„Haruki Murakami, Bob Woodward? Marzę, żeby napisali coś dla nas”. Tomasz Sekielski w rozmowie ze smakksiazki.pl

Z właścicielem wydawnictwa Od Deski do Deski, rozmawiam o spóźnionej książce Wojciecha Kuczoka, planach wydawniczych na nowy rok, a także o pieniądzach. Nie, o pieniądzach jednak nie rozmawiamy.

 

Tomku, zacznę z grubej rury. Czy Wojciech Kuczok napisał już książkę, od której Twoje wydawnictwo miało rozpocząć serię na F/aktach?

Plany – planami, a życie – życiem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku książka będzie miała swoją premierę. Czytelnicy niecierpliwie czekają… ja też. Wierzę, że długość powstawania dzieła przełoży się na jego jakość.

Czy z perspektywy wydawcy Sekielskiego inaczej patrzysz na polski rynek książki niż autor Sekielski?

To jasne, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie jest jednak tak, że gdy zostałem wydawcą to coś mnie nagle zaskoczyło. Jako autor miałem świadomość problemów z jakimi boryka się rynek wydawniczy. Prowadzenie własnego wydanictwa, to nie jest łatwy biznes. Szczególnie w Polsce. Wiele osób wciąż mnie pyta: po co się w to wpakowałeś? Czasami nawet sam siebie o to pytam:) Jednak mimo przejściowych problemów i przeszkód „Od deski do deski” rozwija się. To głównie zasługa pani prezes, a prywatnie mojej żony Anny Sekielskiej, która wzięła na siebie codzienne zarządzanie firmą. Bez niej ten projekt nie miałaby szans.

Przy starcie działalności wydawnictwa powiedziałeś, że nie zakładasz go po to, żeby zostać milionerem. Jeszcze musisz dokładać do interesu, czy wychodzisz już na zero? A może, czego życzę, jest górka?

Podtrzymuję to co powiedziałem na początku. Wydawnictwo to inwestycja długoterminowa, a co do szczegółów – dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają.

Jaki wpływ na działalność Od Deski Do Deski ma nominacja do Paszportu Polityki dla „Innej duszy” Łukasza Orbitowskiego? To znak, że obrałeś słuszną drogę?

Nominacja dla Łukasza Orbitowskiego, to dla naszego wydawnictwa powód do dumy. Działamy na rynku bardzo krótko, a mimo to nasze książki zostały dostrzeżone oraz docenione zarówno przez krytyków jaki i czytelników. To chyba sygnał, że idziemy w dobrym kierunku. Nie zamierzamy schodzić z obranej drogi.

Kolejną książkę w serii na F/Aktach napisze Sylwia Chutnik. Zdradź proszę, o czym będzie, no i kiedy będzie.

Temat niech na razie pozostanie tajemnicą. Koncepcja tej książki zmieniała się kilkakrotnie. Premiera planowana jest na jesień 2016 roku.

Trudno było namówić Janusza Leona Wiśniewskiego do napisania książki o zabójstwie Andrzeja Zauchy? Przyznasz, że autor nie kojarzy się z literaturą faktu. No, może trochę poza „Grandem”, ale tylko trochę.

Janusz Leon Wiśniewski zgodził się właściwie od razu. Bardzo mu się spodobał pomysł napisania powieści w stylu „true crime”. Był nawet zaskoczony, że nikt przed nami nie wpadł wcześniej na wydawanie polskiej literatury tego typu. Wbrew pozorom książka „I odpuść nam nasze…” to historia jak najbardziej w stylu Wiśniewskiego. Jest tam wielka miłość, namiętność, zdrada i głośne zabójstwo.

Co z Twoją książką o Grzegorzu Żemku i aferze FOZZ, wydasz ją w przyszłym roku?

Książka jest już na etapie redakcji. Jestem bardzo zadowolony z tego co udało się stworzyć. To historia człowieka, który zna kulisy działania służb specjalnych i finansowych fortun jakie powstały w Polsce po 1989 roku. Rozmową z Grzegorzem Żemkiem – głównym oskarżonym w aferze FOZZ rozpoczynamy nową serię pt. NIE/ZWYKŁE ROZMOWY.

Załóżmy, że masz nieograniczony budżet, którego autora ściągnąłbyś do swojego wydawnictwa? 

To ciekawe pytanie, ale muszę być ostrożny. Konkurencja nie śpi. Jeśli powiem o swoich marzeniach, to przypadkowo mogę zdradzić z kim w Polsce prowadzimy rozmowy i jakie mamy pomysły. Co do autorów zagranicznych – to marzy mi się, aby Haruki Murakami napisał powieść specjalnie dla Od deski do deski. Inne nazwiska to: Roberto Saviano – autor „Gomorry” , Gianluigi Nuzzi – demaskator watykańskich tajemnic oraz Bob Woodward.

Jakie plany wydawnicze na 2016 rok? Wyjdziesz poza serię na F/Aktach?

Tak jak powiedziałem wcześniej – rozpoczynamy serię NIE/ZWYKŁE ROZMOWY. Kontynuujemy cykl NA/FAKTACH. Mamy też kolejne pomysły wydawnicze, o których jeszcze nie czas rozmawiać.

Fot: Wydawnictwo Od Deski Do Deski