„Mój bohater jest jak Brad Pitt z korporacji w średnim polskim mieście”

www.unsplash.com/Steve Johnson

Kto z Was nie zna twórczości Eduardo Mendozy, niechaj pierwszy rzuci teraz w ekran kamieniem. No właśnie, albo czytaliście, albo nie macie odwagi zniszczyć sobie sprzętu. Czytając „Miliardera” odnajdziecie klimaty z twórczości hiszpańskiego pisarza, nie mam wątpliwości. Głównym bohaterem jest Maciej Kupczyk, pseudonim operacyjny „Kupa”. Większego niezdary jeszcze w Polsce nie widzieliście, potrafi wywrócić się, czasem dosłownie, na najprostszym zadaniu. Wpada jednak na pomysł, że poda się się za prawnuka pewnego bogatego Szweda. A tak się składa, że ten obrzydliwie bogaty Szwed, może wkrótce umrzeć…