„Warszawa może być jak Szanghaj”, rozmowa z Dominiką Tarczoń

Wyobraźcie sobie, że mieszkacie w Warszawie. Niby nic wielkiego, ale dołóżcie do tego fakt, że jest to Warszawa za lat kilkaset, a wy żyjecie w podziemiach, bo być może promieniowanie słoneczne jest szkodliwe. Poukładaliście to sobie? Dobrze, idźmy dalej. Jesteście oskarżeni o morderstwo, a co gorsza, znaliście ofiarę. Sprawa się komplikuje, nie? Jest jednak nadzieja na oczyszczenie się z zarzutów – musicie wykonać skomplikowaną misję. W towarzystwie Pisarza trzeba się przedrzeć na Powiśle, a tam… Dobra, starczy. Sami dajcie się zabrać w tę podróż, a przewodniczką będzie Dominika Tarczoń.