Tag: Kazimierz Kutz

  • „Ciężko się przyzwyczaić, że go nie ma”. Jerzy Trela wspomina Kazimierza Kutza

    Dokładnie rok temu świat filmu i kultury zatrzymał się na dłuższą chwilę – zmarł Kazimierz Kutz. Reżyser, pisarz, polityk. Jego „Piąta strona świata” stała się dla Ślązaków książką niesamowicie ważną, podobnie jak jego filmy. Kilka tygodni temu w księgarniach pojawiła się jego autobiografia, w której, jak to on, szokuje, bawi, uczy, pokazuje przywary, miłość i nienawiść do swojego ukochanego Śląska. Posłuchajcie proszę, jak Jerzy Trela pięknie wspomina Kazimierza Kutza. Skoro już przy Panu Jerzym jesteśmy, to polecam Wam jego kapitalna biografię pióra Beaty Guczalskiej. Tak, to o tę książkę opiera się aktor na zdjęciu głównym do tego materiału.

  • Denaturat, Jeremi Przybora oraz Śląsk, czyli autobiografia Kazimierza Kutza

    Swoją autobiografię pisał praktycznie do końca swojego życia. Z kim pił denaturat? Jak doszło do tego, że został reżyserem kultowych filmów? Co z jego życiem ma wspólnego Jeremi Przybora, a co Wenecja? Kazimierz Kutz opowiada w tej książce o sobie, ale też o aktorkach oraz aktorach, z którymi się zetknął. Nie zawsze są to opowieści, o które stawiają opisywanych w pozytywnym świetle. Skandale, anegdoty, pikantne opowieści – to znajdziecie w książce „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”. Niesamowicie ważny był dla niego Śląsk, który pozostał w nim aż do śmierci.

    „A ja wiedziałem jedno: stawką jest wyrwanie się z tego śląskiego chomąta, bo u nas każdy chłop musiał być roboczym wołem, niewolnikiem. No i chciałem coś osiągnąć w kulturze. Chciałem być kimś. (…) zachciało mi się zostać facetem moc jakąś w sobie mającym, tajemnicę jakowąś.”

    Zobaczcie wideo, w którym o Kazimierzu Kutzu mówi…sam Kutz oraz także jego syn, a także Jerzy Trela, Daniel Olbrychski, Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego, Marek Plura, senator RP.

    Ten wybitny reżyser to kawał historii nie tylko polskiej kinematografii, ale także, a może przede wszystkim, Śląska. Premiera książki już jutro.

  • Co wyłowić z listopadowych nowości?

    Październik prawie za nami, więc można złapać trochę oddechu, bo w listopadzie mniej premier. Nie oznacza to, że będą gorsze, co to, to nie. Przejrzałem strony wydawców, a efekt widzicie poniżej. Nie muszę Wam mówić, że lista jest subiektywna, a to znaczy, że Wy możecie czekać na coś zupełnie innego. Ja jednak pójdę w te książki, do czego również zachęcam 😉 Jeśli klikniecie w okładkę, to przeniesiecie się na stronę empik.com. Tam możecie przeczytać więcej o danym tytule, jest też opcja zakupu 😉