Tag: spalone książki w Tczewie

  • Pomożecie? Pomożemy!

    Słuchajcie, jest sprawa. Trzeba pomóc człowiekowi, który książkami zarabia na chleb. Pan Włodzimierz od kilkunastu lat sprzedaje książki w Tczewie. Chociaż teraz trzeba użyć czasu przeszłego – sprzedawał. W jednej chwili zawalił się cały jego świat, więc w jego imieniu proszę Was o pomoc.

    fot: Katarzyna Gapska

    Pan Włodek sprzedawał książki z Żuka, którego widzicie na zdjęciu głównym. Kilka dni temu ktoś postanowił ten samochód po prostu podpalić, a z dymem poszedł nie tylko pojazd, ale ponad półtora tysiąca książek. Dodam tylko, że ze sprzedaży Pan Włodek utrzymywał siebie oraz swoją 80-letnią mamę.

    Całą grozę i powagę sytuacji pokazują zdjęcia, za które dziękuję Pani Katarzynie Gapskiej. I teraz tak, jak można pomóc? Na portalu zrzutka.pl została zorganizowana zbiórka, z której pieniądze zostaną przeznaczone na zakup nowego samochodu, z którego Pan Włodek będzie mógł nadal sprzedawać. Część pieniędzy pójdzie też na książki, bo wszystkie się spaliły. Kliknijcie tutaj – zostaniecie przeniesieni na stronę zbiórki. Na razie na liczniku jest ponad tysiąc złotych.

    fot: Katarzyna Gapska