Tag: Grzegorz Kulik

  • „Hobit, abo tam i nazŏd”, śląska wersja językowa dzieła Tolkiena już jest! Kolejny będzie Sapkowski?

    Co może być, a czego nie może na okładce? Kim są patroni śląskiego wydania językowego? Sporo pytań, trochę to trwało, ale w końcu jest! „Hobbit, czyli tam i z powrotem” w języku śląskim, po naszymu „Hobit, abo tam i nazŏd”. Książka jest już zamawiana przez kolekcjonerów z całego świata, w planach jest audiobook, a wiele wskazuje na to, że to nie ostatnie słowo, jeśli chodzi o tłumaczenie znanych dzieł literackich. Czy kolejnym pisarzem wziętym na językowy warsztat będzie Andrzej Sapkowski? Posłuchajcie rozmowy z Piotrem Długoszem z Silesia Progress. Za tłumaczenie książki Tolkiena odpowiada Grzegorz Kulik oraz Mirosław Syniawa. No i dlaczego w tytule jest tylko jedna litera B? Smakksiazki.pl jest jednym z patronów medialnych książki, co oznacza, że wkrótce będzie miał dla Was egzemplarze do zgarnięcia. 

     

  • Skala trudności tłumaczenia „Pokory” na język śląski? W skali 1-10, to tak 7

    Pokora” to szumny rōman ô miyłości, wojnie i rewolucyji. Epickŏ gyszichta ô Berlinie i Ślōnsku, ô Niymcach i Polŏkach, ô społecznych i etnicznych podziałach. Ô pożōndaniu, władzy, usuchliwości i cynie, co sie jã płaci we walce ô godność.

    Brzmi znajomo, a może egzotycznie? „Pokora” Szczepana Twardocha ukaże się w języku śląskim już 27 lipca nakładem Wydawnictwa Literackiego. Za przekład odpowiada Grzegorz Kulik, z którym rozmawiam o historii jego rodziny, pracy nad tłumaczeniem „Pokory”, ale też o „Hobbicie” i „Kajś”, które jeszcze w tym roku będziecie mogli przeczytać po śląsku.

     

  • Pippi Långstrump po śląsku już jest, za chwilę będzie Hobbit!

    Liczba książek wydanych w języku śląskim wciąż rośnie. Czytelniczki i czytelnicy mogą już sięgnąć po przygody Pippi w przekładzie Rafała Szymy, a już za rogiem czai się Hobbit, za którego tłumaczenie odpowiada Grzegorz Kulik. Czy literatura po śląsku się sprzedaje? Jak doszło do przekładu przygód Pippi? Kto najczęściej kupuje książki po śląsku? O tym Piotr Długosz z Wydawnictwa Silesia Progress.

  • Śląska kultura to już nie kiełbasa, kabaret i piwo. Rozmowa z Grzegorzem Kulikiem

    Jest duże prawdopodobieństwo, że „Kajś” zamieni się w „Gdzieś”. Grzegorz Kulik przetłumaczy na język śląski książkę Zbigniewa Rokity, za którą pisarz zdobył Nagrodę Literacką „Nike”. Z tłumaczem rozmawiam o przekładzie z polskiego, kulturze, a także śląskiej tożsamości. Pojawia się też kanapka, którą do dziś Grzegorz Kulik ma na sumieniu. Jaki będzie finalny tytuł przetłumaczonej powieści, tego nie wiemy, ale wiadomo, że książka, podobnie jak wersja pierwotna, zostanie wydana przez Wydawnictwo Czarne.

  • Nadchodzi „Alicyjo we Kraju Dziwōw”, czyli „Alicja w Krainie Czarów” po śląsku

    Klasyka światowej literatury po śląsku – dla dzieci i dorosłych – przetłumaczona z angielskiego na śląski przez Grzegorza Kulika. To człowiek, który przełożył już „Dracha” Szczepana Twardocha, „Opowieść wigilijną”, czy „Małego Księcia”. To tylko niektóre przekłady śląskiego tłumacza. Tym razem porozmawialiśmy o „Alicji w Krainie Czarów”, która już za moment ukaże się jako „Alicyjo we Kraju Dziwōw”. Co ma z tym przekładem wspólnego karciany walet? A co hutnik? Obejrzyjcie i posłuchajcie.

     

  • „Niedźwiodek Puch” nadchodzi!

    Grzegorz Kulik nie zwalnia tempa. Po tym, jak wziął na warsztat „Małego Księcia”, a także „Dracha” Szczepana Twardocha, przetłumaczył na język śląski przygody sympatycznego niedźwiadka, znanego w niektórych kręgach Kubusiem Puchatkiem, a w oryginale, bo tłumaczenie jest właśnie z angielskiego „Winnie the Pooh”. Książka ukaże się w listopadzie nakładem wydawnictwa Media Rodzina.

    Tłumacz opowiedział mi o specyfice oryginału, a także, co najciekawsze – jak będą nazywali się bohaterowie śląskiej edycji przygód Kubusia Puchatka i całej ferajny. Obejrzyjcie! Jeśli chcecie przeczytać przetłumaczony fragment, to zajrzyjcie na profil Grzegorza (klik).