Tag: „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki”

  • Colson Whitehead w Polsce. Szczegóły wizyty

    Colson Whitehead przyjedzie do Polski w momencie, kiedy najprawdopodobniej będziemy ubrani w czapki i szaliki, a może i rękawiczki. Największymi szczęściarzami są czytelnicy z Warszawy i Krakowa, bo właśnie tam będzie można spotkać się z autorem. To jednak nie wszystko, bo jeśli często podróżujecie pociągami na tej trasie, to możecie zgarnąć autograf Colsona właśnie tam; )

    Przechodząc do konkretów, to wiadomo na razie, że spotkanie w Krakowie odbędzie się 3 grudnia o godzinie 17:00. Gdzie? Tutaj jeszcze cisza w temacie, ale wszystko odbędzie się w ramach cyklu „Conrad po godzinach”. Prowadzącym będzie Grzegorz Jankowicz, dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Prawdopodobnie dzień później Colson Whitehead spotka się z fanami w Warszawie, ale tutaj informacji jest jeszcze mniej. Na pewno stanie się to popołudniu. Trzymam rękę na pulsie, więc jeśli będą znane kolejne szczegóły, dam Wam znać. Swoją drogą, cieszy, że kolejny pisarz o zasięgu międzynarodowym odwiedza Polskę. Przypomnę tylko, że jeszcze w tym roku nasz kraj odwiedzi Dan Brown, Camilla Lackberg oraz Haruki Murakami. Sprawdzam Waszą czujność, bo kandydat do Nobla (póki co) do nas nie przyjedzie.

  • Czytał ją Barack Obama, czytała Oprah Winfrey, już wkrótce przeczytacie Wy.

     

    Facet ma niesamowitą passę. Właśnie jego książka zgarnęła Nagrodę Pulitzera, a wcześniej Goodread Choice Award i jakieś siedemset tysięcy innych wyróżnień. Colson Whitehead – zapamiętajcie to nazwisko, bo już w czerwcu będzie o nim głośno również nad Wisłą.

    Możecie się zastanawiać skąd wziął się ten szum wokół pisarza z Nowego Jorku. Już odpowiadam. „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” opowiada historię Cory, czarnoskórej niewolnicy w trzecim pokoleniu, która ucieka z plantacji bawełny w Georgii ̶ korzystając z pomocy przyjaciela i z… kolei podziemnej.

    U Whiteheada zorganizowana siatka przerzutowa, pomagająca zbiegłym niewolnikom odnaleźć wolność na północy, zyskuje także dosłowny wymiar. Cora, niczym Odyseusz lub Guliwer, odwiedza w swojej podróży kolejne krainy, z których każda jest bardziej niesamowita od poprzedniej. Poszukuje bezpiecznej przyszłości, ale też rozprawia się z przeszłością i poznaje samą siebie, dowiadując się sporo o ludzkości jako takiej.