Tag: nobel dla olgi tokarczuk

  • „Boję się, że po Noblu będą wobec mnie jakieś niesamowite oczekiwania”

    Jedenaście dni temu przyznano jej literackiego Nobla. Od tego czasu jest praktycznie cały czas w trasie. Targi, konferencje prasowe, przemowy. Dziś Olga Tokarczuk po raz pierwszy spotkała się z dziennikarzami w Polsce. Tematów było sporo, ale wybrałem dla Was najciekawsze kwestie z blisko godzinnej konferencji prasowej. Jest o tym, czy pisarze mogą być przewodnikami dla swoich czytelników, o mowie noblowskiej, „Księgach Jakubowych”, oczekiwaniach po Noblu. No i o najnowszej książce, która prawdopodobnie ukaże się jesienią przyszłego roku. Przygotujcie sobie herbatę i obejrzyjcie, co ma do powiedzenia noblistka.

     

  • „Mam dla Olgi jedną radę: niech czasem wyłącza telefon”

    Powoli wszystko wraca do normy, już jutro na pierwszych stronach gazet będzie polityka, więc co teraz? Co powinna zrobić Olga Tokarczuk w pierwszych dniach „po Noblu”? Radzi nie byle kto, bo Michał Rusinek, który był przecież sekretarzem Wisławy Szymborskiej.

  • „Boję się czekania latami na wielkie wyróżnienie”. Olga Tokarczuk z literackim Noblem

    Wszyscy się tego spodziewali, ale mam wrażenie, że dzisiejsza decyzja Akademii Szwedzkiej jednak wszystkich zaskoczyła. Po dwudziestu trzech latach literacki Nobel znów wraca nad Wisłę, a w uzasadnieniu czytamy, że Olga Tokarczuk otrzymała tę nagrodę za wyobraźnie narracyjną, która z encyklopedyczną pasją prezentuje przekraczanie granic jako formę życia”. Co teraz? Autografy, zdjęcia, wizyty w zakładach pracy, no i pewnie kolejna książka. Olga Tokarczuk jest już w takiej sytuacji, że niczego nie musi, a wiele, a może nawet wszystko, może. Gdy rozmawiałem z nią kilka miesięcy temu mówiła, że boi się klątwy czekania na dużą nagrodę. No to ma. Zasłużenie. O skali sukcesu niech świadczy fakt, że w księgarniach zaczyna brakować jej książek. Coś wspaniałego. 

    Zobaczcie materiał.