Tag: Wydawnictwo Mova

  • Niewyjaśniona historia w cieniu Babiej Góry

    Tajemnicza katastrofa lotnicza w pobliżu Babiej Góry łączy się ze śmiercią Izy, która za dwa tygodnie miała wyjść za mąż. Co ma wspólnego tragedia z 1969 roku z obecnymi wydarzeniami? Na to pytanie odpowiada Irena Małysa w swoim debiucie „W cieniu Babiej Góry”. Jest to opowieść o stracie, przyjaźni, ale też dusznej atmosferze małego miasteczka, w którym wszyscy się znają, a o za tym idzie, mają na siebie haki. Komu zależało na zamordowaniu młodej dziewczyny? I czy uda się rozwikłać zagadkę feralnego lotu, w którym zginęły 53 osoby? Przeczytajcie książkę, a do tego może Was zachęcić rozmowa z autorką, która opowiada też o swojej fascynacji książkami Zygmunta Miłoszewskiego. Materiał powstał przy współpracy z Wydawnictwem Mova. 

     

  • „Biją profesorowie, policjanci, bezdomni”

    Były przypalane papierosami, duszone poduszką w trakcie snu, a także rzucano w nie, np. zamrożonym kurczakiem. Przez wiele lat wybaczały. On przychodził z kwiatami, mówił, że nigdy więcej. One nie odchodziły, bo wierzyły, że coś się zmieni, że to był ostatni raz, że już nigdy mąż, partner, nie podniesie na nie ręki. Czasem sielanka trwała przez kilka tygodni, czasem przez kilka dni.

    Jak wynika ze statystyk, rocznie w Polsce milion kobiet może padać ofiarami przemocy, tylko 20% sprawców tego rodzaju przestępstw zostaje skazanych. Daria Górka z bohaterkami książki „Aż do śmieci” spotykała się w więzieniach. One w końcu nie wytrzymały i ostatecznie rozwiązały problem przemocy wobec nich. Zamordowały swoich katów. Przeczytajcie tę książkę nawet (szczególnie!) wtedy, jeśli ten problem Was nie dotyczy. Co trzecia kobieta w Polsce chociaż raz w życiu była ofiarą przemocy.

  • „Folwark komendanta”, czyli patologie w polskiej policji

    Możecie uznać, że autor przesadza, koloryzuje, bo przecież jak to? W policji takie rzeczy? Ci, którzy na co dzień strzegą naszego bezpieczeństwa mają odstawiać takie cyrki? Może jeszcze piją i psychicznie wykańczają podwładnych, co? Że samobójstwa stróżów prawa? A są na to jakieś statystyki, badał to kto? Powiedzieć, to sobie każdy może.

    Norbert Kościesza przyznaje, że 90% policjantów jest tymi dobrymi. Problemem jest pozostałe 10%. W „Folwarku komendanta” przeczytacie o kulisach szkolenia przyszłych mundurowych w Szczytnie. Dowiecie się też, czy „plecaki”, czyli ludzie, którzy dostali się do szkoły tylko dlatego, że mają wysoko postawionych rodziców, wujków, znajomych, mają łatwe życie. Zagłębicie się w tragiczne historie ludzi, którzy munduru nie udźwignęli psychicznie. Przeczytacie o wszystkim tym, czego nie ma w gazetach, telewizjach, stacjach radiowych. Kim jest dwukropek? Kim szaszłyk? O tym opowie Wam były pies. Już bez kagańca i smyczy.

    Zanim kupicie książkę, zapraszam Was na przejażdżkę bo Białymstoku. Mieście, w którym służbę zakończył Norbert Kościesza.