Tag: Wydawnictwo Znak Horyzont

  • Kobiety w służbie III Rzeszy. Rozmowa z Markiem Łuszczyną, autorem książki „Złe”

    Zło może wyglądać ślicznie. To pierwsze zdanie książki Marka Łuszczyny „Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy. Historie prawdziwe”. Często były morderczyniami zza biurka, a po wojnie unikały odpowiedzialności. Można mieć wrażenie, że pomagał im w tym wymiar sprawiedliwości, który tak przeciągał procesy, żeby sprawę załatwiła biologia, a nie wyrok sądu.

    Hermine Braunstainer, która była nadzorczynią w obozie na Majdanku, gdzie rozgniatała kobietom obcasem głowy na żwirze została skazana na 3 lata więzienia. I to za coś zupełnie innego, bo za swoją „działalność” w obozie Ravensbruck.

    Marek Łuszczyna opisuje historie kobiet, które podporządkowały się mężczyznom, pisze też o przypadkach, bo gdyby nie spotkanie Szymona Wisenthala z dwoma kobietami w restauracji, sprawy Braunstainer mogłoby w ogóle nie być. Gdyby nie teczki wyłowione z rzeki, to o Madame Lebensborn, innej opisywanej w książce kobiecie, być może byśmy nie usłyszeli. W książce znajdziecie też tragiczną historię Brunona Schulza, a także wiele innych, wstrząsających opowieści.

    Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z Wydawnictwem Znak Horyzont.

     

  • „Oświęcim przy obozie Gross-Rosen to sanatorium”

    Doktor Josef Mengele – Anioł śmierci ucieka z Auschwitz. Krąży wzdłuż obecnej polsko-czeskiej granicy, przeprowadzając selekcje w kobiecych obozach należących do Gross-Rosen. W końcu dociera do Sieniawki, małej miejscowości położonej na Dolnym Śląsku. Sieniawka to jeden z podobozów Gross-Rosen, potwornej maszyny śmierci składającej się ze stu podobnych miejsc rozrzuconych na terenach Polski i Czech. Tu dokonano masowej zagłady, niewolniczo wykorzystywano więźniów i przeprowadzano zbrodnicze eksperymenty medyczne.

    Jakie tajemnice kryją budynki po byłym obozie? Czy rzeczywiście istnieją zalane pomieszczenia, do których można dotrzeć? Co takiego jest w Sieniawce, czego nie ma nigdzie indziej na świecie? Zobaczcie moją rozmowę z Joanną Lamparską, autorką „Imperium małych piekieł”.