Z filozofią mam tylko wspólnego, co z mercedesami, czyli nic. Na szczęście jest Tomasz Stawiszyński, który tłumaczy mi zawiłe sprawy, a teraz mieliśmy kolejną okazję do spotkania z powodu premiery „Ćwiczeń z dysonansu”, które są zbiorem felietonów z Tygodnika Powszechnego. Jak napisać dobry felieton? Dlaczego przelewamy pieniądze, gdy pisze do nas fikcyjna Jennifer Lopez? Kto może być naszym przewodnikiem w tym pędzącym świecie?
Łapcie naszą rozmowę, która powstała przy płatnej współpracy z Wydawnictwem Znak.