Tag: Marek Migalski

  • „Do szpitala wziąłem Różewicza” – Marek Migalski o walce z nowotworem

    Gdy kilkanaście dni temu Marek Migalski zamieścił wpis w swoich mediach społecznościowych, informujący o jego walce z rakiem jelita grubego, pierwsza myśl była taka: jak to, Migalski?

    Dopiero po sekundzie przyszło otrzeźwienie, że nowotwory są bardzo demokratyczne, nie zwracają uwagi na status społeczny, stan konta, kolor skóry, plany. Długo zastanawiałem się, czy do Migalskiego napisać i zaproponować rozmowę. Dobra, nie zastanawiałem się wcale, bo od razu mi to przyszło do głowy. Pomyślicie, że jestem onkologicznym sępem liczącym lajki i kliki, ale bardzo mnie ciekawiło, co będzie miał do powiedzenia. Rozmawiamy więc o nowotworze, ale też, a może przede wszystkim o tym, że tylko literatura może nas uratować i dla niej też warto żyć.

    Jedno jest pewne, historia Migalskiego sprawia, że wkrótce pobiegnę na kolonoskopię, do czego i Was zachęcam.

     

  • Polityk nie jest od mówienia prawdy. Długa rozmowa z Markiem Migalskim

    W wyborach do Europarlamentu osiągnął ósmy wynik w kraju. Czy do polityki poszedł dla pieniędzy? Co sprawiło, że zmienił poglądy? To tylko dwa z wielu tematów, które poruszamy w rozmowie. Profesor Marek Migalski opowiada o tym, jak politycy manipulują wyborcami, ale też o tym, jak się tym manipulacjom przeciwstawić. Czy polityk w krawacie jest bardziej wiarygodny od tego z brodą? Dlaczego głosował na Władysława Kosiniaka-Kamysza? Dlaczego aż 10% wyborców w dniu elekcji jeszcze nie wie, na kogo zagłosuje?

    Potraktujcie tę rozmową jako ponadczasowy poradnik przedwyborczy, bo przecież żyjemy w czasach permanentnej kampanii. Na co zwracać uwagę? Czy czytać programy wyborcze? A może wystarczy spojrzeć kandydatowi/kandydatce głęboko w oczy? Punktem wyjścia do naszej rozmowy jest książka Marka Migalskiego i Macieja Bożka „100 najsłynniejszych eksperymentów psychologicznych świata i ich znaczenie dla rozumienia polityki”.

    Dziękuję księgarni Miejscownik w Katowicach za pomoc przy realizacji nagrania.

  • Prof. Marek Migalski: „Sport jest zbyt poważną sprawą, żeby go zostawić tylko sportowcom”

    Kilkanaście dni temu przeczytałem kapitalną książkę Anity Werner i Michała Kołodziejczyka „Mecz to pretekst”. Jest tam sporo historii o futbolu, ale jest to jednak książka o polityce małej i wielkiej, ale też o tym, jak sport wpływa na ludzi. Czy piłka nożna tłumaczy świat? Czy sport łączy, a może częściej dzieli? Poprosiłem o komentarz profesora Marka Migalskiego, który twierdzi, że sport spaja społeczeństwa i narody, ale budzi też emocje, które nie zawsze są zdrowe. Dlaczego politycy ogrzewają się w sukcesach sportowców? Czy Włochy mogły się rozpaść przez brak awansu piłkarskiej reprezentacji do turniej mistrzowskiego? Dlaczego sport wzmacnia nacjonalizm i patriotyzm? Obejrzyjcie naszą rozmowę. 

     

     

  • Szymon Hołownia prezydentem, czy skończy jak Mario Vargas Llosa? Rozmowa z prof. Markiem Migalskim

    Jest powiewem świeżości, ma znaną twarz, nie był w polityce, budzi sympatię. Czy pisarz i dziennikarz Szymon Hołownia, jeśli zdecyduje się na start w wyborach prezydenckich, to ma w nich jakiekolwiek szanse? Profesor Marek Migalski, profesor Uniwersytetu Śląskiego twierdzi, że jeśli uda mu się wejść do drugiej tury, to mając o wiele mniejszy negatywny elektorat, jest w stanie pokonać obecnego prezydenta. Rozmawiamy też o kolejnej książce byłego polityka, którą pisze w duecie. Kiedy trafi na rynek, o czym będzie? Zobaczcie naszą rozmowę.

  • „Poglądy można zmieniać, ale w zgodzie ze sobą”

    Na rozmowę przyjechał z miasta R. Spotkaliśmy się w mieście K. Czyli dokładnie tak, jak w jego najnowszej książce. Marek Migalski zabiera nas w podróż do 1989 roku. Po co? Po to, żeby główny bohater mógł przyjrzeć się sobie z czasów młodości. Co więcej, bohaterowie dojrzewają razem z Polską, bo to przecież okres przemian w kraju. Czy można zmienić poglądy? Czy czeka nas Wielka Wojna? Do którego roku przeniósłby się autor, gdyby mógł? Łapcie naszą rozmowę w mieście K.

  • „Chciałbym odejść z tego świata w sposób cywilizowany”. Rozmowa z Markiem Migalskim

    Główny bohater książki Marka Migalskiego jest trochę… Markiem Migalskim. To samo imię, ta sama kariera polityczna i naukowa. Autor wysyła wykreowaną przez siebie postać do luksusowego ośrodka, w którym ma zostać poddanym eutanazji. Jednak najpierw przez miesiąc będzie miał wszystko pod ręką: najlepsze alkohole, potrawy, piękne kobiety, a nawet przystojnych mężczyzn. Czy decyzję od śmierci można odwrócić? Czy w ośrodku może go spotkać coś, czego jeszcze w życiu nie przeżył? Przeczytajcie „Wielki finał”, bo to nie tylko dobrze napisana opowieść pieniądzach, życiu i śmierci, ale także, a może nawet przede wszystkim, zwrócenie uwagi na problem starzejącej się Europy. Obejrzyjcie naszą rozmowę, najlepiej do końca, bo można wygrać książki z autografem autora. Jeszcze jedno: jeśli macie ochotę się spotkać z Markiem Migalskim, to wpadnijcie 27 marca o 18:00 do Empiku w Silesia City Center w Katowicach. Zapraszam! 

     

  • Sposób na starzejącą się Europę? Eutanazja. Powieść byłego eurodeputowanego

    Wyobraźcie sobie, że za niecałe dziesięć będzie obowiązywało prawo, które daje możliwość swobodnego korzystania z eutanazji, a swojego żywota możecie dokonać w jednym z luksusowych ośrodków rozsianych po całym świecie. Szaleństwo? Fikcja? A może już się o tym w politycznych kuluarach rozmawia?

    Głównym bohaterem książki Marka Migalskiego, byłego europosła, jest pięćdziesięcioletni Marek, który ląduje w luksusowym ośrodku w Gambii. Czy wszystko potoczy się tak, jak sobie zaplanował? Czy decyzja o śmierci jest nieodwracalna? Premiera „Wielkiego finału” już 28 lutego. O książce opowiada Anna Sekielska, prezes Wydawnictwa Od Deski Do Deski.