Tag: Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie

  • „Czytelnictwo – jak przez Ministerstwo (nie) jest promowane. Lutowy felieton Wojciecha Chmielarza

    W połowie lutego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło wyniki programu „Promocja czytelnictwa”. Od razu pojawiły się głosy krytyczne, bo dofinansowania nie dostał chociażby Festiwal Conrada czy Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Ale moim zdaniem są poważniejsze powody do zmartwienia.

    Oczywiście „Conrada” jest żal. To w końcu najważniejsza chyba impreza literacka w Polsce. Licząca się do tego w Europie. Taka, na którą chętnie przyjeżdżają gwiazdy światowego formatu. Ale też nie mam wątpliwości, że ze wsparciem ministerstwa lub nie, festiwal sobie poradzi. Znajdą się inni sponsorzy. Swoje być może dołożą czytelnicy, bo przykład Europejskiego Centrum Solidarności pokazuje, że jest to możliwe. Na pewno nie będzie łatwo. Być może będzie skromniej. Ale festiwal sobie poradzi. Podobnie z Literackim Sopotem. Zresztą, odejście od dofinansowania dużych imprez literackich być może nawet, zaryzykuję taką tezę miałoby jakiś sens, gdyby zamiast tego stała za tym jakaś głębsza myśl. Ja jednak niestety takiej nie widzę.

     

    Literacki Sopot, fot: smakksiazki.pl

    Osobiście mnie boli, że dotacji nie dostały takie imprezy jak Festiwal Literacki Góry Literatury, Festiwal MiedziankaFest czy Festiwal im. Zygmunta Haupta w Gorlicach. Wszystkie trzy prezentują bardzo wysoki poziom. Mają już swoją markę. I przede wszystkim, odbywają się nie w wielkich miastach, ale w często zaniedbanych kulturalnie miasteczkach. Wydaje mi się, że jest coś niesamowicie pozytywnego i ważnego w tym, że do takich miejscowości jak Gorlice, Miedzianka czy Nowa Ruda przyjeżdżają najważniejsze nazwiska polskiej literatury. I mogą tam liczyć na wspaniałą publiczność. Dzieją się przy tym jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze, następuje aktywizacja i integracja lokalnej społeczności. Widziałem to na własne oczy. Mieszkańcy, organizatorzy, wolontariusze – wszyscy są niewiarygodnie (i słusznie) dumni z tego, co udało im się osiągnąć. Wkładają w organizację festiwalu ogromną ilość pracy i robią wszystko, żeby kolejna edycja była jeszcze lepsza od poprzednich. Po drugie, w Polsce powoli wykształca się pewna moda na jeżdżenie na letnie festiwale literackie (Góry Literatury i MiedziankaFest). Pojawiła się publiczność, która lubi swój urlop spędzać jeżdżąc po Polsce za ulubionymi autorami. To zjawisko, które należałoby wspierać i promować. Ministerstwo ma jednak inne plany. Jakie? Tego nie wiem.

    Nie wiem również w jaki sposób można promować literaturę, totalnie przy tym olewając literaturę gatunkową i komiks. Dotacji nie dostała żadna impreza związana z fantastyką, kryminałem czy horrorem. Żadna! Na wsparcie nie mogą liczyć festiwale kryminału, czy to takie, który miałby się odbyć w większym mieście, czy te z mniejszych ośrodków. Odpadły takie uznane konwenty fantastyczne jak Falkon i Pyrkon. Tymczasem, jak to napisał u siebie na Facebooku Marcin Zwierzchowski (publikujący min. w Nowej Fantastyce, Tygodniku Polityka) są to dla wielu młodych ludzi wydarzenia wręcz formacyjne. Dają możliwość odnalezienia, jak to określa publicysta – „swojego plemienia”. A ja się z nim absolutnie zgadzam. To właśnie na takich fanowskich imprezach można znaleźć podobnych nam miłośników gatunku. To tam poznamy swoich ulubionych pisarzy. Weźmiemy udział w prelekcjach, spotkaniach, warsztatach. I wreszcie, co najważniejsze – to najczęściej są imprezy, które powstają oddolnie. W oparciu o kluby fantastyki, czytelników kryminałów, środowiska fanowskie albo po prostu są dziełem garstki zapaleńców, którym kiedyś wpadł do głowy szalony pomysł. Jeśli gdzieś promować literaturę, czytelnictwo to właśnie tam! To ci ludzie wiedzą, czego pragną czytelnicy. Są na bieżąco z kulturalnymi zjawiskami, trendami i na bieżąco na nie reagują. Dają czytelnikom to, czego ci oczekują i pozwalają zdobyć nowych. Tymczasem Ministerstwo z jakiegoś powodu postanowiło nie zauważyć ich ciężkiej pracy.

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, fot: materiały prasowe

    Kto w takim razie dostał dotację? 180 tysięcy złotych przypadnie Fundacji Augusta hr. Cieszkowskiego na produkcję programu telewizyjnego „Kronos”. Nawet zakładając, że audycja jest wartościowa, to niech mi ktoś wytłumaczy w jaki sposób program typu gadającej głowy (na czarnym tle), emitowany na antenie niszowej TVP Kultura miałby promować czytelnictwo. To dla mnie przykład skrajny, ale dużo jest w wynikach konkursu inicjatyw, które z założenia są kierowane do bardzo ograniczonego grona osób. Do specjalistów w danych dziedzinach. Czytelników już zaangażowanych. Wręcz wyrafinowanych. Pewnie tym wszystkim działaniom przydałoby się ministerialne wsparcie, ale czy koniecznie z programu, który ma promować czytelnictwo!? W obecnej sytuacji trzeba zachęcać ludzi, żeby w ogóle wzięli książkę do ręki, a nie przekonywać ich zapoznania się z twórczością awangardowych poetów czy mało znanych, trudnych pisarzy.

    A na koniec odrobina optymizmu. W ramach programu spore kwoty wyłożono na promocję czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży. Nawet biorąc pod uwagę, że przynajmniej część tych projektów budzi moje poważne wątpliwości, to widać w tym jakąś głębszą myśl. Mam nadzieję, że przyniesie do pozytywne skutki. No i drugi powód do optymizmu – jest jeszcze czas na złożenie odwołania. Co prawda pula pieniędzy jest dużo mniejsza, ale jest szansa, że Ministerstwo naprawi część swoich błędów.

    Wojciech Chmielarz

  • „Nowy, wspaniały świat (targowy)”. Listopadowy felieton Jakuba Ćwieka

    Od krakowskich targów minęła chwila, a to oznacza, że na blogach, serwisach internetowych, a także – jak mniemam, nie śledziłem aż tak uważnie – w prasie czy telewizji pojawiły się na ich temat czy to teksty podsumowujące, czy chociaż wzmianki. Większość tych, na które trafiłem, była niemal identyczna jak wpisy po poprzedniej edycji, a także jak po edycji rok wcześniej i jeszcze wcześniej. No bo niby i czemu, mógłby ktoś zapytać, miałoby być inaczej, skoro impreza sama w sobie niewiele się zmienia?


    Powód widzę w zasadzie jeden, a mianowicie wspomniany już na tych łamach list otwarty do organizatorów Targów podnoszący kwestię komfortu i bezpieczeństwa tak uczestników, jak i gości wydarzenia. Zwrócono w nim uwagę na kilka głównych targowych bolączek jak chociażby kwestia zakorkowanej drogi dojazdowej, zwłaszcza tej na ostatnim kilkusetmetrowym odcinku, na ciasne przejścia między stoiskami, na spotkania z celebrytami, które, odbywając się w halach głównych, w zasadzie paraliżują Targi. Wiele kwestii okołotargowych zostało podniesionych tak w liście, jak i w szeregu wpisów go popierających i, sądząc po sieciowych reakcjach na nie, były to bolączki prawdziwej rzeszy polskich czytelników, bywalców Targów.

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, materiały prasowe


    Organizatorzy, trzeba przyznać, odnieśli się do zarzutów i zrobili to względnie rzeczowo. Piszę „względnie”, ponieważ nie mogło zabraknąć w odpowiedzi żalu odnośnie do formy publikacji listu. Żalu wskazującego wyraźnie, że coraz częściej zapominamy, czym jest list otwarty i czemu ma służyć. Pomijając jednak ten niezręczny i trochę niedojrzały – a na pewno nieprofesjonalny – wyrzut, odpowiedź zawierała szereg wyjaśnień, ale i zapewnień i gwarancji, że tym razem będzie lepiej. 


    Nie będę tu budował zbędnego suspensu. Było lepiej. Niewiele, ale jak nawołują do nas plakaty siłowni: progres, nieważne jak mały, świadczy o tym, że zrobiono krok w dobrym kierunku. Droga dojazdowa do targów już nie przerażała. Policjantów i strażników miejskich kierujących ruchem było jakby więcej, a przynajmniej byli bardziej zauważalni. Spotkania z gwiazdami przyciągającymi największą uwagę przeniesiono do specjalnych sal i choć w formie, w jakiej to zrobiono, nie rozwiązało to do końca problemu, a wiele technicznych detali kulało – na przykład wyjątkowo niedbałe przekierowywanie ruchu na inne przejścia, gdy to między salami z celebrytami ni stąd ni zowąd je zamykano – na pewno wskazywało to wyraźnie, że ktoś posłuchał. Kwestii ciasnoty, zagęszczenia stoisk, etc., póki co nie rozwiązano, ścisk nadal przytłacza, a brak wyraźnych wskazań dróg ewakuacyjnych niepokoi, ale jest to zasygnalizowane, według reakcji na list przyjęte do wiadomości i jest szansa, że następna edycja poprawi coś i w tym względzie. 


    To z rzeczy dobrych, które na pewno trzeba zauważyć. Teraz natomiast przejdźmy do tego, co Targi zrobiły w sposób fatalny i wręcz bezczelny – sposobu, w jaki spróbowano rozwiązać PRowy kryzys z pisarzami. Pozwolę sobie opisać sytuację swoją, ponieważ ją znam w dokładnych szczegółach, ale na ile zdążyłem się zorientować, dotyczy ona wielu autorów, którzy publicznie wyrazili swoje zaniepokojenie czy to w liście otwartym bezpośrednio, czy wyrażając swoje dla niego poparcie. 

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, materiały prasowe


    Książki podpisywałem w sobotę i to był mój pierwszy dzień na tegorocznych krakowskich Targach. Rozmawiając z czytelnikami, kątem oka zauważyłem wtedy pracownika biura targów, który wyraźnie na mnie czekał. I faktycznie, gdy skończyłem, podszedł do mnie i uprzejmie zapytał, czy zgodzę się na krótką rozmowę na temat Targów. Powiedziałem, że owszem, chętnie, ale lojalnie ostrzegłem, że na terenie dopiero się pojawiłem i ciężko mi cokolwiek ocenić. Panu to jednak nie przeszkadzało, poprosił mnie o zgodę na nagrywanie i wykorzystanie nagrania, na co przystałem. I wtedy zaczęła się dość kuriozalna rozmowa. 


    Sprowadzała się do tego, że dostawałem kolejne pytania związane z Targami, które dość jasno sugerowały mi odpowiedzi. Pierwsze z nich dotyczyło dostrzeżonych zmian, poprawy sytuacji etc. Ostatnie tego, czy chcę nadal przyjeżdżać na Targi, czy wyobrażam sobie krajobraz polskiego rynku książki bez tak ważnej imprezy.
    Na pytania odpowiadałem szczerze i otwarcie, mówiąc o plusach, ale i minusach, o niebezpieczeństwach i o tym, że jako człowiek przez lata związany z Górnym Śląskiem, wciąż pamiętam skutki katowickich zaniedbań i tragedii z tym związanej. Pan podziękował mi za rozmowę, a zapytany, do czego to jest potrzebne, powiedział, że zbierają opinie na temat targów, zwłaszcza od autorów, którzy wyrazili swoje wątpliwości. Zgoda na wykorzystanie nagrania jest natomiast potrzebna do podsumowania skierowanego później do mediów.


    Jak się okazało, Pan – a może nie tylko on – rozmawiał później nie tylko z autorami, ale i z pracownikami stoisk, etc. Sądząc po tym, jak się uwijał, dostał spory materiał do potencjalnej analizy.
    Czy skorzystał? Czy skorzystali mocodawcy rzeczonego Pana? Trudno mi orzec, ale na pewno nie wynika to z komunikatu, jaki podsumowywał Targi. Ani z żadnego innego opublikowanego przez organizatora dokumentu. Wręcz przeciwnie, w komunikacie widać dwa cytaty, dwie odpowiedzi, w których wybrzmiewają zadawane wszystkim pytania. Dwa bardzo duże nazwiska, dwie osoby mające prawo do własnego zdania, to jasne. Zaskakująco jednak obie wypowiedzi to bezkrytyczna pochwała Targów. To obraz wydarzenia idealnego. 


    Nieomal słyszę w tle Muńka Staszczyka śpiewającego teraz: Jest super, jest super, więc o co ci chodzi?
    Uważam, że absolutnie obrzydliwą i niedopuszczalną praktyką jest ta podjęta przez Organizatora, wynikiem której zdobywa on szczere wypowiedzi ludzi – szczere, mimo formy w jakiej zadawano pytania – tylko po to, by potem wybrać sobie takie, które najbardziej pasują pod gotową tezę. Można spokojnie odnieść wrażenie, że komunikat był gotowy zawczasu, z pokaźnej bazy cytatów dwa wpisały się idealnie i poszły, a reszta? Nie ma znaczenia. Kryzys nie istnieje, wszystko jest załatwione! Spacyfikowaliśmy list, pokazaliśmy, że jesteśmy najlepsi, a to wszystko wybierając spośród pisarzy tych, którzy nam pasują i mówią – podkreślam, wierzę, że całkowicie zgodnie z własnymi odczuciami – dokładnie tak, jak chcemy i jak nam pasuje.

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, materiały prasowe

    A może się mylę? Może po prostu kuluarowe rozmowy z autorami wywiadowanymi nijak się mają do odpowiedzi, jakich udzielili do mikrofonu? Może w rzeczywistości wszystkie wypowiedzi mówiły, że jest super i po prostu wybrano dwie najlepsze, najkonkretniejsze? Może wszyscy pisarze faktycznie mówią jednym głosem?


    Myślę, że rozwiązanie tej zagadki jest w naszym zasięgu. Może czas poprosić, by organizatorzy Targów pokazali, czy rozumieją różnicę między uczciwie robionym PRem, a propagandą. Czy jest szansa, byśmy się dowiedzieli, co poszczególni pisarze odpowiedzieli na zadane im w pośpiechu pytania? Sprawdźmy, czy rzeczywiście byliśmy tak zgodni co do tego, jak jest świetnie. Nie powinno być problemu z publikacją nagrań, w końcu każdy z nas podpisał Wam zgodę, prawda?


    Piłeczka po Państwa stronie.

    Jakub Ćwiek

  • Krakowski smog, krakowski tłok

    Być może mieliście okazję przeczytać list, który wczoraj do organizatorów Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie napisali członkinie oraz członkowie Stowarzyszenia Unia Literacka. Co więcej, list trafił też na biurko prezydenta Krakowa. O co chodzi?

    Ci z Was, którzy mają przyjemność(?) uczestniczyć w krakowskich targach, doskonale wiedzą, że jest tam tłoczno jak w pociągu nad morze w okresie wakacyjnym, albo w tramwaju w godzinach szczytu. Jeszcze gorzej sprawa wygląda z wyjazdem z parkingu umiejscowionego obok hali targowej – sam w zeszłym roku stałem blisko dwie godziny w korku. Podobnie zresztą jest z wjazdem, a przebywanie, szczególnie w weekend na targach, jest przyjemnością wątpliwą, chyba, że lubicie, gdy ktoś się o Was otrze, albo szturchnie. Wiadomo, każdy lubi co innego. List pisarzy i pisarek znajdziecie tutaj:

     List Stowarzyszenia Unia Literacka

    Dziś pojawiła odpowiedź organizatorów:

    Odpowiedź na list Członków Stowarzyszenia Unii Literackiej i Członków Stowarzyszenia Pisarzy Polskich – Targi w Krakowie

    Przeczytajcie sami, ale jestem w stanie się założyć, że nie zmieni się nic, bo po prostu nie ma prawa się zmienić. Każdy Czytelnik to konkretna korzyść finansowa dla organizatora, a przecież nikt nie lubi tracić pieniędzy. Nikt więc nie odejdzie z kwitkiem, a komfort pisarzy i zwiedzających będzie sprawą drugorzędną, bo przecież tak jest od lat. 

     

     

     

  • Szwecja Gościem Honorowym 22. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie

    Szwedzka literatura jest marką samą w sobie.  Cała fascynacja czytelników tym krajem w wielu przypadkach zaczęła się właśnie od przepełnionych chłodem mrocznych kryminałów. Ich autorzy posiadają nieprawdopodobną umiejętność budowania unikatowego klimatu, gdzie skrzętnie snuta intryga trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Henning Mankell, Håkan Nesser czy Stieg Larsson, autor kultowej serii kryminałów „Millennium”, to jedynie preludium długiej listy genialnych szwedzkich pisarzy.

    – To bezprecedensowe wydarzenie w skali kraju. Pierwszy raz w historii wszystkich targów książki odbywających się w Polsce honorowym gościem będzie sama Szwecja. Wcześniej występowała w towarzystwie innych państw skandynawskich. To świetna wiadomość i ogromny zaszczyt. Tyle prezes Targów, Grażyna Grabowska.

    Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę” to tegoroczne hasło Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie®. Słowa Arturo Péreza-Reverte z powieści „Królowa Południa” są zgrabną metaforą przygody, która czeka na czytelnika za każdym razem, gdy sięga po nową, nieodkrytą wcześniej książkę. Szansę na taką przygodę dają również Targi w Krakowie. To nie tylko świetna literatura, ale także spotkania twarzą w twarz z autorami, dyskusje o pisarskich niuansach, wystawy oraz projekcje filmów.

  • Każdy to powie, że Szwecja rządzi w Krakowie?

    Gdy już poskręcacie meble z IKEI, ubierzecie się w ciuchy z H&M, wsiądziecie do swojego Volvo, a fiordy będą Wam jadły z ręki, to w październiku przyszłego roku możecie wpisać w swoją nawigację Kraków – powieje chłodem, szwedzkim chłodem.

    Jak ćwierkają wróbelki w Sztokholmie oraz w dawnej stolicy Polski, trwają zaawansowane rozmowy nad tym, żeby to właśnie Szwecja została Gościem Honorowym Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie w 2018 roku. Jeśli nic spektakularnego się nie wydarzy, to spokojnie możecie szykować już do podpisu książki szwedzkich autorów. Przypomnę tylko, że w tym roku takim gościem była Francja, a rok temu Izrael. Przyszłoroczne Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie odbędą się w dniach 25-28/10.

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, fot: smakksiazki.pl
  • Cytując klasyka: „Kraków, dawna stolica Polaków”

    Niepowtarzalny klimat Krakowa, bogaty program towarzyszący, kilkuset wystawców, pisarzy i dziesiątki tysięcy miłośników literatury to najlepsza rekomendacja dla jednego z najważniejszych wydarzeń  kulturalnych w Polsce. Już za niespełna tydzień rozpoczną się 21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie®. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji są słowa portugalskiego pisarza Fernando Pessoi „Czytam i staję się wolny”. Wolność tę możemy mnożyć, udając się w podróż z bohaterami każdej branej do ręki książki. Możemy przeżywać zdarzenia, sytuacje, emocje, których być może nigdy nie doświadczymy we własnym życiu. Gdy czytamy książkę, nasza wyobraźnia jest niczym nieograniczona, wolna od scenografii, postaci aktorów odgrywających swoje role. Zwolenników czytania nie brakuje, co potwierdzają tłumy bibliofilów odwiedzających od lat imprezę. 21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie® odbędą się w dniach 26-29 października w EXPO Kraków.

    Bonjour!

    Gościem Honorowym tegorocznych Targów jest Francja. Przez wielu z nas kraj ten kojarzony jest z pięknym Paryżem, malarstwem, winami czy smakowitymi croissantami. To także niezwykle ważny ośrodek kultury, w którym rodziła się wybitna i popularna na całym świecie literatura. Każdy miłośnik książek z pewnością zna publikacje Antoine de Saint-Exupérego, Aleksandra Dumasa, Marcela Prousta czy Victora Hugo.  Na Targach nie zabraknie również współczesnych klasyków francuskiej literatury. Spotkamy m.in. Erica-Emmanuela Schmitta, Geoffroy de Pennarta oraz słynnego francuskiego rysownika Serge’a Blocha. Program przygotowany na Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie® jest bardzo bogaty, a wydarzenia towarzyszące będą odbywały się zarówno na Targach w EXPO Kraków, jak i w przestrzeni miejskiej Krakowa. Zwiedzający mogą liczyć na szereg atrakcji, przygotowanych nie tylko przez organizatora i Wystawców, ale także przez Instytut Francuski, Ambasadę Francji i partnerów wspomnianych instytucji.

    fot: materiały prasowe

    Jubileusz Konkursu o Nagrodę im. Jana Długosza

    Wydarzeniem stanowiącym idealne dopełnienie Targów jest prestiżowy Konkurs o Nagrodę im. Jana Długosza, który w tym roku obchodzi swoje dwudziestolecie. Jubileusz sprawił, iż Kapituła otrzymała rekordową liczbę zgłoszeń. Do tegorocznej Nagrody Jury nominowało następujące pozycje:

    1. Przemysław CzaplińskiPoruszona Mapa, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016

    2. Agnieszka Draus, Brzmienie i sens. Studia nad twórczością Marka Stachowskiego, Wydawnictwo Akademii Muzycznej w Krakowie, Kraków 2016

    3. Agnieszka Gajewska, Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Poznań 2016

    4. Jan GrosfeldDlaczego chrześcijanie potrzebują Żydów?, Wydawnictwo Świętego Wojciecha, Poznań 2016

    5. Łukasz KrzyżanowskiDom, którego nie było. Powroty ocalałych do powojennego miasta, Wydawnictwo CZARNE, Wołowiec 2016

    6. Emil Marat, Michał WójcikPtaki drapieżne. Historia Lucjana „Sępa” Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Znak Literanova, Kraków 2016

    7. Marcin Napiórkowski, Powstanie umarłych. Historia pamięci 1944-2014, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2016

    8. Grzegorz PiątekSanator. Kariera Stefana Starzyńskiego, Grupa Wydawnicza Foksal, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016

    9. Andrzej Leon SowaKto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ AK (1940-1944) i sposoby ich realizacji,Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016

    10. Jan TokarskiObecność zła. O filozofii Leszka Kołakowskiego, Universitas Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowy, Kraków 2016

    Laureat otrzyma 30 000 zł i statuetkę dłuta śp. prof. Bronisława Chromego. Na ostateczny werdykt Jury, laudację oraz radość zwycięzcy będziemy jednak musieli poczekać do 26 października.

    Stałym elementem programu Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie® są również konkursy na książkę edytorsko doskonałą, najlepszą książkę na jesień, najlepszy podręcznik i skrypt akademicki. Po raz drugi wyłonione zostanie również najlepsze wydawnictwo o górach.

    Plejada literackich gwiazd

    Wśród licznych autorów zaproszonych na Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie® swoją obecność potwierdzili m.in.: Katarzyna Bonda, Jakub Ćwiek, Jacek Dukaj, Marek Krajewski, Camilla Läckberg, Roma Ligocka, Ewa Lipska, Andrzej Maleszka, Jakub Małecki, Łukasz Orbitowski, Zygmunt Miłoszewski, Remigiusz Mróz, Nela Mała Reporterka, Olga Tokarczuk, Nicholas Sparks, Adam Zagajewski i wielu wielu innych. Pełna, na bieżąco aktualizowana lista autorów, którzy pojawią się na 21. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie®, jest dostępna na stronie www.ksiazka.krakow.pl.

    fot: materiały prasowe

    Od soboty 28 października na terenie Targów pojawi się specjalna Strefa Autorów, w której będzie można otrzymać autografy od niezwykle popularnych twórcóworaz zrobić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie. Wielbiciele komiksów również  powinni być zadowoleni – dla nich po raz trzeci zorganizowany zostanie Salon Komiksu, a w nim powiększająca się z każdym rokiem liczba wydawnictw zaprezentuje swoją niezwykle barwną ofertę. Specjalnie z myślą o najmłodszych przygotowano Salon Książki Dziecięcej i Młodzieżowej oraz Dziecięcą Strefę Warsztatową dla maluchów.  Bo czytać można w każdym wieku – nawet jeżeli nie osobiście, to przy aktywnym współudziale rodziców! Na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie® każdy znajdzie coś dla siebie. Bogatą ofertę publikacji zaprezentują Wystawcy w Salonie Wydawców Religijnych i Salonie Wydawców Religijnych i Naukowych.

    Udogodnienia dla Zwiedzających

    W tym roku organizatorzy wydarzenia przygotowali nową, jeszcze bardziej intuicyjną bezpłatną aplikację, zawierającą pełen program, interaktywną mapę stoisk oraz listę autorów. Co należy zrobić, aby mieć całe Targi w swoim telefonie? Wystarczy pobrać aplikację o nazwie „Meeting Aplication” z AppStore bądź Sklepu Play. Następnie zeskanować QR kod, który znajduje się na stronie www.ksiazka.krakow.pl lub wpisać nazwę eventu – Targi Książki w Krakowie w aplikacji. Gotowe!

    Ze względu na olbrzymie zainteresowanie Targami i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Zwiedzających, organizatorzy wprowadzili szereg dodatkowych udogodnień i atrakcji. Wszyscy chętni mogą za pomocą jednego kliknięcia zakupić bilet on-line (EKOBILET), stanowiący przepustkę do niezwykłego świata literatury. Dodatkowo prowadzona jest przedsprzedaż biletów, które można kupić w punktach InfoKraków na ul. św. Jana 2 i w Pawilonie Wyspiańskiego na pl. Wszystkich Świętych 2.

    Podobnie jak rok temu przygotowano specjalne busy targowe. Będą kursowały spod Centrum Handlowego M1 do EXPO Kraków. Organizatorzy Targów zachęcają, aby właściciele aut pozostawili je na specjalnie wynajętym parkingu przy M1 i przesiedli się do busów.

    fot: materiały prasowe

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie® co roku zaskakują swoją bogatą ofertą i potwierdzają, że książki to nie moda trwająca jeden sezon, a niekończąca się opowieść. Cztery dni spędzone w Krakowie to prawdziwa literacka podróż po różnych światach, których twórcami są ulubieni autorzy. Warto udać się w tę podróż między 26 a 29 października!

    Informacje techniczne:

    Adres:

    Międzynarodowe Centrum
    Targowo-Kongresowe
    EXPO Kraków

    Ul. Galicyjska 9

    Godziny otwarcia
    26.10. 10:00-17:00
    27-28.10. 10:00-19:00
    29.10. 10:00-17:00

    Ceny biletów
    Bilet normalny: 
    8 zł
    Bilet ulgowy: 
    6 zł (uczniowie, studenci)
    Karnet czterodniowy: 
    21 zł

    Dzieci do lat 7, emeryci i renciści wstęp bezpłatny. Po rejestracji bezpłatny bilet wstępu dla gości branżowych.

    Szczegółowy program znajduje się na stronie www.ksiazka.krakow.pl