Tag: Olga Tokarczuk
-
„Boję się, że po Noblu będą wobec mnie jakieś niesamowite oczekiwania”
Jedenaście dni temu przyznano jej literackiego Nobla. Od tego czasu jest praktycznie cały czas w trasie. Targi, konferencje prasowe, przemowy. Dziś Olga Tokarczuk po raz pierwszy spotkała się z dziennikarzami w Polsce. Tematów było sporo, ale wybrałem dla Was najciekawsze kwestie z blisko godzinnej konferencji prasowej. Jest o tym, czy pisarze mogą być przewodnikami dla swoich czytelników, o mowie noblowskiej, „Księgach Jakubowych”, oczekiwaniach po Noblu. No i o najnowszej książce, która prawdopodobnie ukaże się jesienią przyszłego roku. Przygotujcie sobie herbatę i obejrzyjcie, co ma do powiedzenia noblistka.
-
„Mam dla Olgi jedną radę: niech czasem wyłącza telefon”
Powoli wszystko wraca do normy, już jutro na pierwszych stronach gazet będzie polityka, więc co teraz? Co powinna zrobić Olga Tokarczuk w pierwszych dniach „po Noblu”? Radzi nie byle kto, bo Michał Rusinek, który był przecież sekretarzem Wisławy Szymborskiej.
-
Czy jutro zapamiętamy na zawsze?
To będzie wyjątkowy dzień. Jutro o 13:00 zostaną przyznane literackie Noble. Boże, jak to brzmi – Noble. Dwa razy więcej emocji, dwa razy więcej dyskusji, dwa razy więcej radości. Kto w tym roku będzie na ustach całego literackiego świata? Dwie kobiety? Kobieta i mężczyzna? Dwóch pisarzy? Czy w Polsce wystrzelą szampany?
Kilka miesięcy temu spotkałem się z Anne Swärd, która została wybrana do Akademii Szwedzkiej (oficjalnie wstąpi w jej szeregi 20 grudnia) – instytucji decydującej o przyznawaniu literackiego Nobla. Co sądzi o książkach Olgi? Czy Polka jest brana pod uwagę w tegorocznym rozdaniu?
-
„Mogę zostać sekretarzem Olgi Tokarczuk”
Czy straci literacki Nobel na prestiżu, a może wręcz przeciwnie, rok przerwy w przyznawaniu głównej nagrody dobrze zrobi całemu środowisku? Czy tegoroczny laureat mógłby w ramach protestu nie przyjąć pieniędzy i zaszczytów? Czy fakt, że w przyszłym roku zostaną przyznane dwa literackie Noble, to dobrze, a może jednak nie jest to najlepszy pomysł? No i w końcu, czy Olga Tokarczuk jest blisko najbardziej prestiżowej nagrody literackiej na świecie? Pytań jest sporo, a odpowiada na nie Michał Rusinek, który temat zna od podszewki.
-
Olga Tokarczuk z nominacją do Man Booker International Prize!
Jest bardzo dobrze, a może być jeszcze lepiej. Olga Tokarczuk jest wśród trzynastu autorów z całego świata, którzy są nominowani do prestiżowej nagrody Man Booker International Prize. Polka została doceniona za powieść „Bieguni”. Przypomnę tylko, że za tę książkę autorka zgarnęła też Literacką Nagrodę NIKE w 2008 roku. Teraz musimy się uzbroić w cierpliwość i poczekać do 12 kwietnia, wtedy właśnie zostanie ogłoszona lista sześciu tytułów, które pozostaną w walce o główną nagrodę. Zwycięzcę poznamy dwudziestego drugiego maja. Generalnie rzecz ujmując, nasz pisarka coraz śmielej rozpycha się na literackich salonach.
Na okoliczność nominacji Olgi Tokarczuk poprosiłem o komentarz Marcina Baniaka, szefa promocji Wydawnictwa Literackiego, które wydaje książki pisarki.
Oczywiście, że Wydawnictwo Literackie się cieszy, wszyscy jesteśmy podekscytowani, ale i w pewnym sensie – spokojni, ponieważ przeczuwaliśmy, że nominacja dla Olgi Tokarczuk do tak ważnej nagrody musi prędzej czy później nastąpić. Wiele sygnałów zapowiadało, że pozycja Olgi Tokarczuk na świecie rośnie, że staje się pisarką coraz bardziej rozpoznawalną. Przypomnijmy, rok temu Olga Tokarczuk była jedną z „Authors of the day” na London Book Fair, reprezentacja WL była wówczas na Wyspach i na własne oczy widzieliśmy, jak duże zainteresowanie pisarka wzbudzała wśród londyńskich czytelników i ludzi z branży książkowej. Właśnie wtedy odbyło się kilka spotkań z Olgą, zapowiadających ukazanie się Biegunów po angielsku, a jak już powieść Flights trafiła do księgarń, mogliśmy śledzić bardzo pozytywne recenzje w brytyjskiej prasie. Od niedawna książka jest
także dostępna za oceanem i tam odzew też jest bardzo pozytywny. Wydawnictwo Literackie taka sytuacja bardzo cieszy, ponieważ WL reprezentuje Olgę Tokarczuk na rynkach zagranicznych i prowadzi sprzedaż praw do jej utworów. Dodatkowo informacja o nominowaniu Olgi Tokarczuk do The Man Booker International Prize pojawia się w niezwykłym momencie, przecież za miesiąc ukaże się jej nowa książka – „Opowiadania bizarne” trafią na półki księgarskie 18 kwietnia.A tutaj możecie zobaczyć wszystkich nominowanych:
-
Jak zarobić fortunę na książkach? Pomoże literacki Nobel.
Trzynasty dzień października. To będzie ważna data dla fanów literatury, bo właśnie wtedy zostanie przyznana Literacka Nagroda Nobla. Jak co roku nie brakuje spekulacji, komentarzy, a od jakiegoś czasu, do gry włączają się nawet bukmacherzy. Kto jest faworytem w tym roku?
Swoje typy przedstawiła firma Ladbrokes. Według jej ekspertów faworytem jest Haruki Murakami, na którego kurs wynosi 5/1. Oznacza to, że na japońskim pisarzu wiele zarobić się nie da. No chyba, że postawi się sporą kwotę. Nie obłowimy się też typując Adunisa (6/1) oraz na Philipa Rotha (7/1).
Na kim można więc zarobić najwięcej?
Jeśli zdecydujemy się postawić pieniądze na Jamesa Kelmana, to w przypadku jego wygranej dostaniem sto razy więcej niż zainwestowaliśmy (100/1). Nie brakuje też polskiego akcentu. Jeśli Nobla zgarnie Adam Zagajewski, to możemy pomnożyć swój wkład 33-krotnie. Jeśli natomiast Olga Tokarczuk, to 50-krotnie.
Wieczni faworyci
Są nazwiska, które w zestawieniach faworytów pojawiają się co roku. Amos Oz, Milan Kundera, Bob Dylan, a do niedawna jeszcze, Umberto Eco. Kto więc sięgnie po wieczną sławę i pieniądze? Wytrzymajmy jeszcze nieco ponad tydzień.




