Tag: Wydawnictwo SQN
-
Kolekcjonował płyty Beethovena, grał w szachy z zamkniętymi oczami. Został bossem narkobiznesu
Są chwile, kiedy w imię dobrego kadru do nagrania trzeba przeskoczyć przez płot, ale niczego nie zniszczyliśmy, co złego, to nie my! Podobną narrację zdaje się mieć Ryszard J. – główny bohater książki Grzegorza Walczaka „Profesor. Jak genialny chemik z Kielc stał się bossem narkobiznesu”. Co złego, to nie on, wszystko robił przecież legalnie. Jego kariera rozpoczęła się od odzyskiwania srebra ze zezłomowanych blach. Jak od złomu doszedł do narkotyków? Przeczytajcie książkę, bo jest to historia niesamowita oraz nieprawdopodobna – tak, moje ulubione słowa! Ponadprzeciętnie inteligentny, niepozorny człowiek, stworzył machinę, która mogłaby być inspiracją do nakręcenia „Breaking bad” – gdyby nie fakt, że serial już istnieje. Poznajcie człowieka, który do wytwarzania narkotyków nigdy się nie przyznał, a jednak został bossem narkobiznesu.
Zobaczcie rozmowę z Grzegorzem Walczakiem – dziennikarzem, który wykonał kawał pracy, której efektem jest książka o Profesorze.
Materiał powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem SQN.
-
Przedpremierowy fragment „Sąsiednich kolorów” Jakuba Małeckiego
Premiera „Sąsiednich kolorów” Jakuba Małeckiego już 26 kwietnia, ale już dziś możecie przeczytać fragment powieści. Oczywiście książkę można też zamówić klikając tutaj lub w okładkę, Państwo sobie sami wybiorą gdzie. Miłej lektury, fragment poniżej.
Przywieźli ją przed południem. Najpierw rozejrzeli się oboje, a potem mężczyzna zszedł z wozu i otrzepał spodnie z czegoś, czego na nich nie było. Wydawał się znajomy. W rozmowie konkretny, pełen mądrych słów, którymi potrząsał i świecił – jeden z takich. Mówił o szczegółach, tak jakby wiedział, że trzeba o czymś porozmawiać przed załatwieniem sprawy, żeby nie wyglądało, że nie ma serca we właściwym miejscu. Weszli we troje do zakładu, w zapach i pył, gdzie rosły pod sufit bloki desek. Sosna, buk, jesion, mężczyźnie było wszystko jedno. Kiedy w końcu uzgodnili, co trzeba, Krystian zadał pytanie, które zadawał każdemu klientowi. – To chyba nie powinno… – odezwała się dziewczyna. Miała owalną twarz i wyglądała jak ukryta pod cienką warstwą siebie, jakby trzeba było ją lekko zheblować po wierzchu, żeby się przekonać, jak wygląda naprawdę. Jej ojciec drgnął. – Płuca – powiedział powoli, w jego ustach każde słowo było ciężkie, dojrzałe. – To były płuca. Uśmiechnął się na pożegnanie i ruszył w stronę wozu, ciągnąc za sobą szeroki cień. Słońce wymieszane z chmurami wisiało tuż nad Kołem, aż chciałoby się je na chwilę nakryć mokrą szmatą. Za bramą, po Toruńskiej, wałęsał się pies. Wróble rozrabiały w krzakach. Krystian był przekonany, że kobieta, o której mówił klient, leży na tym wozie, że gdyby tam podszedł i stanął na palcach, zobaczyłby jej sylwetkę, ubranie i wyraz twarzy, z którym się stała zupełna. Miał chęć zapytać o jej nazwisko, to zawsze ładniej wyglądało w zeszycie, ale mężczyzna nie wyglądał, jakby życzył sobie, by go w tej chwili niepokoić.
Szli tak powoli w upale, aż w końcu dziewczyna, nie odwracając się, chwyciła Krystiana za rękę mocnymi, cienkimi palcami. – Proszę mu nie wierzyć. Moja matka umarła z tęsknoty.
-
„Wszyscy odgrywamy role, które niekoniecznie są nasze” – rozmowa z Pawłem Radziszewskim
Nawet w naszej rozmowie wszystko jest pomiędzy. Jesteśmy pomiędzy śniegiem i słońcem, wiatrem i deszczem, czyli idealnie wpasowaliśmy się w klimat książki, w której wszystko jest, tak, dobrze myślicie, wszystko jest pomiędzy. Zabrzmi to może dość groteskowo w kwietniu, ale to naprawdę może być najlepszy powieściowy debiut tego roku. Jeśli zaczytujecie się w Szostaku, Małeckim, Raku, Marquezie, to wsiąknięcie. Międzypokoleniowia powieść ludyczna z gadającym obrazem oraz niedźwiedziem ścinającym drzewa w tle. Niektórzy bohaterowie udają kogoś, kim naprawdę nie są, inni wstydzą się wstydzić, a jeszcze inni po prostu są. Oczywiście pomiędzy. Poznajcie Pawła Radziszewskiego, który napisał kapitalną książkę, z której wynotujecie sobie wiele myśli, a znaczna część z nich zostanie w Waszych głowach. Przed Wami „Pomiędzy”.
-
Zostań Świętym Mikołajem z Wydawnictwem SQN
Lepsze od dostawania prezentów jest tylko ich dawanie. W tym roku ty też możesz zostać Świętym Mikołajem i zrobić coś dobrego dla innych! Wystarczy, że w nocy z 5 na 6 grudnia zamówisz książkę – Wydawnictwo SQN przekaże 10% wartości zamówień ze swoich księgarni SQNStore.pl i LaBotiga.pl na wsparcie seniorów.
Między 19:00 w sobotę a 9:00 w niedzielę złóż zamówienie w księgarni SQNStore.pl lub Labotiga.pl. 10% wartości Twojego zamówienia trafi do Stowarzyszenia mali bracia Ubogich.

To instytucja, która przeciwdziała marginalizacji osób starszych, łamie stereotypy na temat starości i alarmuje społeczeństwo o trudnej sytuacji seniorów w Polsce. Docierają do osób najbardziej potrzebujących naszej pomocy. Więcej informacji o działalności stowarzyszenia można znaleźć na stronie www.malibracia.org.pl.
Pełny regulamin akcji Wydawnictwa SQN dostępny jest na stronach księgarń.
Akcja dotyczy tylko książek Wydawnictwa SQN. Do wartości zamówienia nie wliczają się koszty wysyłki.
źródło: informacja prasowa
-
Jakub Małecki wyrzucił do śmietnika 250 stron najnowszej książki
Umówmy się, że zadanie przez prowadzącego spotkania pytania, nad czym pracuje teraz przepytywany pisarz, nie jest niczym wybitnym. Jednak tak banalne pytanie może przynieść niesamowitą odpowiedź. Przekonałem się o tym w trakcie rozmowy z Jakubem Małeckim, którą mogliście Państwo oglądać na żywo na Facebooku Nocy Księgarń. Okazuje się, że Kuba nie tylko zaczął już pisać nową książkę, której tematem przewodnim jest balet (tak, balet), ale też zdążył ją wyrzucić do kosza, a nawet zaczął ją pisać na nowo. Co Wam będę opowiadał, obejrzyjcie sami. Dziękuję Nocy Księgarń za udostępnienie tego szokującego materiału wideo 🙂
-
„To będzie bardzo czuła, ale też najbardziej brutalna z moich książek”
Lubię czasem pogadać z autorami w martwym okresie. Są wtedy na tyle daleko od ostatnie premiery, a jednocześnie na tyle przed kolejną, że można odejść dość daleko od literatury. Rozmawiamy oczywiście o tym, co przed Jakubem Małeckim, czyli o najnowszej książce, która może ukazać się już jesienią. Jest też o filmie na podstawie „Horyzontu”, ale możecie zobaczyć również unikatowe ujęcie Kuby skaczącego przez płot oraz posłuchać opowieści o niebezpiecznej jeździe autostradą. Jeśli lubicie zwierzęta, to będzie też coś dla Was. Obejrzyjcie więc naszą krótką rozmowę, a jednocześnie wyczekujcie nowej książki Małeckiego.
-
„Miałem już dość policjantów, którzy piją”. Z Tomaszem Duszyńskim rozmawiam o „Toksycznych”
Tajemnica zza grobu, którą może rozwikłać tylko jedna osoba – emerytowany glina z zanikami pamięci. Jest tonący samochód, są trupy, a także, nie tylko powiatowi gangsterzy. Czy Jan Nowicki znajdzie, a potem zniszczy dokumenty schowane przez nieżyjącego już prokuratora Wilczyńskiego? Tomasz Duszyński zabiera Was w podróż, w trakcie której dowiecie się, co to znaczy kibolska lojalność, dlaczego porządne kobiety często trafiają na niewłaściwych facetów, a także ile poziomów może mieć miłość. Wszystko to autor podlał strachem, wartką akcją, ale też, nie oszukujmy się – krwią. O „Toksycznych” rozmawiamy na cmentarzu, bo tam coś się kończy, ale jednak dla tej książki wiele się zaczyna.


