Tag: Wydawnictwo Literackie
-
Smakksiazki.pl znów nadaje, czyli #podcast. Co warto kupić jesienią?
Koniec urlopów, wrzesień za rogiem, zaczną się spotkania autorskie, targi, czyli intensywny czas w branży, więc intensywny również dla czytelników. Co wybrać z nawału jesiennych nowości? Na co zwrócić uwagę? Na które pozycje wydać pieniądze?
Do drugiego odcinka podcastu zaprosiłem Sonię Dragę z, nie uwierzycie, Wydawnictwa Sonia Draga, Agatę Wiśniewską z Wydawnictw Albatros, a także Marcina Baniaka z Wydawnictwa Literackiego.
Żeby nie było, że mówimy tylko o nowościach tych wydawnictw, to przedstawiam Wam też listę książek, na które czekam. Pojawiły się też wątki inne – którzy autorzy przyjadą wkrótce do Polski, co nas czeka w 2020 roku, kto może dostać literackiego Nobla – to także tematy, które w tym odcinku się pojawiają. Pytam też gości, czy Polacy wolą audio, czy ebooki. Zapraszam do słuchania!
https://soundcloud.com/smakksiazki/podcast2-draga-wisniewska-baniak
-
„Na początku nęcę czytelnika, ale to powieść pułapka”
Początek jest zabawny, uśmiechom nie ma końca, ale czym dalej w lekturę, tym coraz więcej grozy. To chyba najbardziej publicystyczna książka Jacka Dehnela. Z grobów wstają zombie, a w Polsce nie za bardzo wiemy, jak sobie z nimi poradzić. Czy przysługują im prawa wyborcze? Czy jeśli zmartwychwstał biskup, to ten urzędujący powinien abdykować? Jak uporządkować wycieczki z całego świata, których uczestnicy chcą koniecznie zrobić selfie z zombiakiem? W głowie czytelnika budzą się wszelakie demony, ale to słusznie, bo żyjemy przecież w Polsce 2019 roku, więc sami wiemy, co mamy za oknem. Z Jackiem Dehnelem rozmawiam trochę o polityce, trochę o micie, że jesteśmy narodem wybranym oraz nęceniu czytelnika i zostawianiu mu miodu, żeby jednak za nim podążył. Dokąd? Sprawdźcie sami i sięgnijcie po „Ale z naszymi umarłymi”.
-
Wilk stał się w Norwegii symbolem wszystkiego, co najgorsze
Kiedy w październiku Mons Kallentoft powiedział mi, że nadciąga fala skandynawskich kryminałów z ekologią w tle, to powiem szczerze, że gdyby nie było to w trakcie spotkania z czytelnikami, to bym go puknął w czoło. Minęło jednak kilka miesięcy, i jeśli ktoś ma się w to czoło puknąć, to ja. Dziś premiera „Mężczyzn, którzy nienawidzą wilków”. Tak, tak, dobrze kojarzycie, podobny tytuł już był, nijakiego Stiega Larssona. Poleciałem do Oslo, poszliśmy z Larsem Lenthem do lasu, pogadaliśmy o wilkach, nienawiści, granicy ze Szwecją, relacjach międzyludzkich, a także nowym kierunku w literaturze – kryminale ekologicznym. Jeśli macie ochotę stać się właścicielami książki, albo przeczytać o niej więcej, to kliknijcie tutaj. Smacznego!
-
„Zamieszkałem w Kambodży, żeby lepiej ją zrozumieć”, rozmowa z Wojciechem Tochmanem
Chciał się przekonać, czy na pewno chce napisać o tym kraju książkę, więc skończył podróżować do Kambodży i po prostu zamieszkał tam na dwa lata. Nie był do końca przekonany, czy chce napisać tę książkę, jednak po przeczytaniu pewnego wywiadu z psychiatrą, podjął decyzję, której efektem jest „Pianie kogutów, płacz psów”. Tochman pokazuje jak wygląda Kambodża po ludobójstwie i rządach Pol Pota. Pisze o uwięzionych ludziach, samotności, pustce, ciemności. O tym, że Khmerzy Khmerom zgotowali ten los.
-
Papryka, bób i marchewka bohaterami kryminału dla dzieci
Anielka Brukselka wybiera się na imprezę i… ślad po niej ginie. Do akcji wkracza Best Seler, który próbuje odnaleźć zaginioną. W tym kryminale dla najmłodszych pojawi się również Malina Pomidor, czy Hilary Czosnek. Kto jeszcze? Przekonajcie się sami, bo dorośli również znajdą tutaj coś dla siebie, a przy okazji, może uda się przekonać Wasze dzieci do zdrowego jedzenia? Kto wie, kto wie…
-
„Jest jeszcze strona B tego singla”, Piotr Stelmach o Grzegorzu Ciechowskim
Niektórzy nazywali go Witkacym, jeszcze inni, Salvadorem Dalim muzyki. Był niepodrabialny, wyjątkowy, utalentowany. Jeszcze jedno – na pewno odszedł za wcześnie. Piotr Stelmach zebrał opowieści ludzi, którzy z Grzegorzem Ciechowskim byli blisko służbowo i prywatnie. Opowiedzieli mu o tym, dlaczego w domu lidera Republiki nie mogło zabraknąć żółtego sera, a także o tym, że bardzo brał do siebie negatywne recenzje swojej muzyki. Marek Niedźwiecki stwierdził, że ogłoszenie na antenie radiowej Trójki śmierci Grzegorza Ciechowskiego, to był najtrudniejszy moment w jego zawodowym życiu. Łapcie rozmowę o książce 'Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim”. Przed Państwem Piotr Stelmach.
-
„Zawsze mamy zbyt mało czasu na rozmowę z ludźmi”.
Już jako nastolatek został dziennikarzem, pracował w mediach francuskich, hiszpańskich, argentyńskich. W Polsce znany jest przede wszystkim ze swojej książki „Głód”, a już za dwa dni w księgarniach będzie można kupić „Księżyc” – zbiór historii ludzi, którzy wciąż szukają dla siebie lepszego świata. Najbardziej wstrząsająca jest opowieść o Natalii z Mołdawii, którą mąż sprzedał za trzy tysiące dolarów sutenerom. Są też historie tych, którzy mają dwie ojczyzny, jednak w żadnej z nich nie czują się u siebie. Z Martinem Caparrosem rozmawiam oczywiście o migracji, ale też o płaceniu swoim bohaterom za rozmowę, spotkaniami z Ryszardem Kapuścińskim oraz…piłkarskim mundialu i szansach Argentyny.
-
Olga Tokarczuk z nominacją do Man Booker International Prize!
Jest bardzo dobrze, a może być jeszcze lepiej. Olga Tokarczuk jest wśród trzynastu autorów z całego świata, którzy są nominowani do prestiżowej nagrody Man Booker International Prize. Polka została doceniona za powieść „Bieguni”. Przypomnę tylko, że za tę książkę autorka zgarnęła też Literacką Nagrodę NIKE w 2008 roku. Teraz musimy się uzbroić w cierpliwość i poczekać do 12 kwietnia, wtedy właśnie zostanie ogłoszona lista sześciu tytułów, które pozostaną w walce o główną nagrodę. Zwycięzcę poznamy dwudziestego drugiego maja. Generalnie rzecz ujmując, nasz pisarka coraz śmielej rozpycha się na literackich salonach.
Na okoliczność nominacji Olgi Tokarczuk poprosiłem o komentarz Marcina Baniaka, szefa promocji Wydawnictwa Literackiego, które wydaje książki pisarki.
Oczywiście, że Wydawnictwo Literackie się cieszy, wszyscy jesteśmy podekscytowani, ale i w pewnym sensie – spokojni, ponieważ przeczuwaliśmy, że nominacja dla Olgi Tokarczuk do tak ważnej nagrody musi prędzej czy później nastąpić. Wiele sygnałów zapowiadało, że pozycja Olgi Tokarczuk na świecie rośnie, że staje się pisarką coraz bardziej rozpoznawalną. Przypomnijmy, rok temu Olga Tokarczuk była jedną z „Authors of the day” na London Book Fair, reprezentacja WL była wówczas na Wyspach i na własne oczy widzieliśmy, jak duże zainteresowanie pisarka wzbudzała wśród londyńskich czytelników i ludzi z branży książkowej. Właśnie wtedy odbyło się kilka spotkań z Olgą, zapowiadających ukazanie się Biegunów po angielsku, a jak już powieść Flights trafiła do księgarń, mogliśmy śledzić bardzo pozytywne recenzje w brytyjskiej prasie. Od niedawna książka jest
także dostępna za oceanem i tam odzew też jest bardzo pozytywny. Wydawnictwo Literackie taka sytuacja bardzo cieszy, ponieważ WL reprezentuje Olgę Tokarczuk na rynkach zagranicznych i prowadzi sprzedaż praw do jej utworów. Dodatkowo informacja o nominowaniu Olgi Tokarczuk do The Man Booker International Prize pojawia się w niezwykłym momencie, przecież za miesiąc ukaże się jej nowa książka – „Opowiadania bizarne” trafią na półki księgarskie 18 kwietnia.A tutaj możecie zobaczyć wszystkich nominowanych:


