Kategoria: Aktualności
-
„Boję się, że już nigdy nie napiszę tak dobrej powieści, jak ostatnia”
Prawda jest taka, że do tej rozmowy mogłem wybrać kilka tytułów, bo Zygmunt Miłoszewski naprawdę dużo powiedział. Trochę o książce, która ukaże się, jeśli nic nie pierdyknie, za rok, a także trochę o kolejnym projekcie literackim. Przyznaje też, że miał problem, żeby usiąść ponownie do pisania. Dlaczego? Dowiecie się z rozmowy. Jest też o postaciach z „Bezcennego”, dokumentacji na statku… Każdy wielbiciel twórczości Zygmunta znajdzie tutaj coś dla siebie. Nie, nie pytałem o Szackiego 😉
-
„Mój dziadek prawdopodobnie widział żywą Krystynę Skarbek jako jeden z ostatnich”
Vincent V. Severski opowiadał w moim podcaście (klik), że przy pisaniu książki o Krystynie Skarbek współpracuje z Piotrem Niemczykiem, którego dziadek – Stanisław Cat-Mackiewicz, widział ją żywą najprawdopodobniej jako jeden z ostatnich. Jak wygląda zbieranie materiałów dotyczących jej życia? Jak sobie poradzić z tym, że w obiegu jest kilka dat i miejsc urodzin? Czy kilkadziesiąt minut przed śmiercią zjadła kolację z jego dziadkiem? Posłuchajcie, co o tym wszystkim mówi Piotr Niemczyk, którego można słuchać godzinami.
-
Wszystko zostaje w rodzinie, czyli dziś premiera „Przeciwko bratu”
Pisałem na Facebooku kilka dni temu, że dawno nie czytałem tak dobrego debiutu. Zdanie podtrzymuję, czekam na kolejny tom (będą trzy). Z czym kojarzy się Częstochowa, to specjalnie nie będę tutaj wyjaśniał, więc scenerię mniej więcej macie w głowie. Jest Jerzy – szef policji oraz jest Stanisław – biskup pomocniczy, który tak naprawdę trzęsie kurią. Tak się składa, że panowie są braćmi, a tytuł książki idealnie oddaje to, co w książce się dzieje. Który z nich jest czarnych charakterem, a który niewinną (?) owieczką? Co wspólnego z całą historią ma pewna prawniczka, a kto zasadza się na częstochowskie grunty. Sporo rzeczy zostaje tutaj w rodzinie. Niestety, nie mogę Wam o wszystkim napisać. Tak naprawdę, to każde kolejne słowo, będzie słowem za dużo. Dziś premiera „Przeciwko bratu” – polecam i na pewno Marcin Dudziński jeszcze się tutaj pojawi.
-
„Niektórzy skakali z mostu, żeby nie dożyć wojny”
Być może nie jesteście w stanie uwierzyć w tytuł naszej rozmowy, ale to prawda. Jak pisze Marcin Zaborski w swojej książce, skok z mostu niczego jeszcze nie gwarantował, więc żeby mieć pewność śmierci, niektórzy dociążali się różnymi przedmiotami. „Lato’39. Jeszcze żyjemy” to rzecz o przedwojennym lecie właśnie. O konkursach na najpiękniejszy balkon, o ludziach, którzy zakłócali innym spokój za głośno słuchając radia, o wyprawach Polaków nad morze. Ludzie czerpali z życia garściami, bo przecież nie wiedzieli, że za kilkadziesiąt, kilkanaście, a w końcu kilka dni, wszystko się skończy. Dla niektórych skończyło się też życie. Jak więc wyglądało to ostatnie lato? Przeczytajcie koniecznie, ale najpierw posłuchajcie naszej rozmowy. Tak, głos może Wam się wydać znajomy, bo autor na co dzień prowadzi rozmowy w RMF FM.
-
„Na początku nęcę czytelnika, ale to powieść pułapka”
Początek jest zabawny, uśmiechom nie ma końca, ale czym dalej w lekturę, tym coraz więcej grozy. To chyba najbardziej publicystyczna książka Jacka Dehnela. Z grobów wstają zombie, a w Polsce nie za bardzo wiemy, jak sobie z nimi poradzić. Czy przysługują im prawa wyborcze? Czy jeśli zmartwychwstał biskup, to ten urzędujący powinien abdykować? Jak uporządkować wycieczki z całego świata, których uczestnicy chcą koniecznie zrobić selfie z zombiakiem? W głowie czytelnika budzą się wszelakie demony, ale to słusznie, bo żyjemy przecież w Polsce 2019 roku, więc sami wiemy, co mamy za oknem. Z Jackiem Dehnelem rozmawiam trochę o polityce, trochę o micie, że jesteśmy narodem wybranym oraz nęceniu czytelnika i zostawianiu mu miodu, żeby jednak za nim podążył. Dokąd? Sprawdźcie sami i sięgnijcie po „Ale z naszymi umarłymi”.
-
Halo, halo, smakksiazki.pl nadaje!
„Wystarczy, że odpowiesz sobie na zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić”. To już kultowy cytat z filmu „Chłopaki nie płaczą”, który idealnie oddaje moją pracę, a jednocześnie pasję. Czas na kolejny krok, ruszam z podcastem. W każdym odcinku będą goście, najpiewniej w liczbie trzech. W pierwszym odcinku posłuchacie Cezarego Łazarewicza, Vincenta V. Severskiego oraz Macieja Siembiedę.
O czym rozmawiamy? Spokojnie, nie będzie o polityce, jest samo mięso, czyli to, co interesuje Was najbardziej – literatura. Dowiecie się sporo o najnowszych książkach gości. Cezary Łazarewicz dopieszcza książkę o Januszu Walusiu, a Vincent V. Severski o Krystynie Skarbek. Maciej Siembieda po raz pierwszy publicznie zdradza, o czym planuje napisać po ukazaniu się „Wotum”. Panowie wchodzili też w dyskusje ze sobą, będzie więc o rzekomym romansie Iana Fleminga z Krystyną Skarbek, o tym, co Siembieda znalazł na śmietniku, a także o tematach, które leżą na ulicy.
Mam nadzieję, że nasza rozmowa urozmaici Wam drogę do pracy, na urlop, a może po prostu posłuchacie jej siedząc w domu. Podziękowania dla Antykwariatu Kwadryga, w którego progach będziemy nagrywać też kolejne odcinki. No to co, miłego odsłuchu, a kolejny odcinek już w sierpniu.
https://soundcloud.com/smakksiazki/2019-07-11-podkast_1_dlugie_intro
-
Parszywa dwunastka
Połowa roku za nami, książek się nazbierało, przy jednych pracowałem, inne czytałem dla siebie. Wybrałem te, które zrobiły na mnie największe wrażenie i doprowadziły mnie do stanu, którego oczekuję od literatury. Jakiego? Ano takiego, że jadąc samochodem, zmywając, czy skręcając meble, ciągle myślę o tym, co tam dalej się stanie. Jak to się wszystko skończy? Czy on ją, czy może ona jego? A może ogrodnik? Co przyniosą kolejne strony, jakie fascynacje, przeżycia? No, trudna sprawa tak wyselekcjonować. Zrobiłem więc rachunek czytelniczego sumienia, a poniżej jego efekt. Te książki polecam w ciemno. Bierzcie je na plażę, na poczekalnię przed gabinetem lekarskim, w podróż, do łóżka, na dłuższe posiedzenie w toalecie. Wszędzie.














