Kategoria: Aktualności

  • Wraca moda na komiks? A kiedyś odeszła?

    W sobotniej katowickiej Wyborczej powyższy tytuł napisałem w formie stwierdzenia. Po zastanowieniu się stwierdzam, że przecież ten komiks nigdy od nas nie odszedł. Od nas, którzy za bajtla, jak się to mówi na Śląsku, cieszyliśmy się na nowe przygody Kajko i Kokosza, czy innych Obelixów. 

     

    Za książkę, którą popełnili we współpracy i z premedytacją dwa Marciny: Kołodziejczyk i Podolec, należą się brawa. No bo teraz znów mogę cofnąć się lat kilkanaście i z zapartym tchem czekać na kolejną stronę. Fakt, że jest to rzecz bardziej dla dorosłych, tylko dodaje temu wszystkiemu smaczku. Dość gadania, zobaczcie jak wygląda „Morze po kolana”.

     

    10

    14

    09

     

    morze-po-kolana-390

    Klikając na okładkę, przeniesie się na stronę Wielkiej Litery, gdzie możecie wymienić złotówki na komiks.

    Poniżej link do mojej sobotniej recenzji w formie wideo w katowickiej Gazecie Wyborczej.

    https://katowice.wyborcza.pl/katowice/10,98476,20934211,reportazowy-komiks-o-milosci-i-nudzie.html

     

     

  • Joakim Zander w Polsce! Wywiad na smakksiazki.pl jeszcze przed jego przylotem do Warszawy.

    Autor „Pływaka” i „Islamskiego łącznika” będzie gościł w Warszawie już za niecałe dwa tygodnie (20-21.11). Prawa do jego pierwszej książki zostały sprzedane do ponad 30 krajów. W Polsce właśnie ukazał się „Islamski łącznik”. Jeśli chcecie się spotkać z autorem, to możecie wpaść do warszawskiej księgarni Korekty 21.11 o godz. 18:30. Co ważne, zanim Joakim wyląduje w Warszawie, u mnie przeczytacie wywiad.

    Joakim Zander: 

    Urodził się w 1975 roku w Sztokholmie. Wychował się w małym miasteczku Söderköping, a dorastał również w Syrii i Izraelu. W młodzieńczych latach jako uczestnik programu wymiany edukacyjnej przez jakiś czas mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Obecnie zaś mieszka z rodziną w szwedzkim Lund.

    Po odbyciu służby wojskowej w Królewskiej Szwedzkiej Marynarce Wojennej, studiował prawo na Uniwersytecie w Uppsali. Następnie uzyskał doktorat z prawa na Uniwersytecie w Maastricht. Pracował potem jako prawnik dla Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej w Brukseli. Jego pierwsza książka, Pływak, stała się światowym bestsellerem. W Polsce ukazała się w 2015 roku nakładem Wydawnictwa Sonia Draga. Została wówczas uhonorowana tytułem „Książka Roku 2015” przyznawanym przez zespół redakcyjny „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI”. Islamski łącznik to druga opublikowana w Polsce książka tego autora.

    Pływak”:

    1369Damaszek, rok 1980. Kobieta ginie w wyniku eksplozji podłożonej w samochodzie bomby, która miała zlikwidować amerykańskiego szpiega, ojca jej dwumiesięcznego dziecka. Ten, by ratować niemowlę, porzuca je na schodach szwedzkiej ambasady.

    Rok 2013. Doktorant Uniwersytetu w Uppsali prowadzący badania na temat udziału prywatnych firm w czasie działań zbrojnych, Mahmoud Shammosh, otrzymuje wiadomość wraz z propozycją spotkania podczas konferencji w Brukseli. Mahmoud chce wykorzystać tę sposobność jako pretekst do spotkania z byłą dziewczyną, Klarą Walldéen, która jest asystentką w Parlamencie Europejskim. Sytuacja wymyka się spod kontroli i Klara jest jedyną osobą, która może go uratować przed niebezpieczeństwem.

    George Lööw, lobbysta pracujący dla dużej agencji PR, otrzymuje zlecenie zdecydowanie wykraczające poza zakres świadczonych przez niego usług. Wbrew swojej woli bierze udział w śmiertelnym pościgu przez mroźną Europę.

    Wszyscy troje zostają wplątani w międzynarodową intrygę, której celem jest zdobycie posiadanych przez nich informacji i wyeliminowanie niewygodnych świadków.

    Islamski łącznik”:

    2130Yasmine Ajam zerwała wszelkie więzi z Bergort – przedmieściem Sztokholmu, w którym się wychowywała – i podjęła pracę w Nowym Jorku jako poszukiwaczka trendów. W Bergort pozostał jej młodszy brat Fadi, który kiedyś był dla niej całym światem.

    Pewnego dnia Yasmine otrzymuje smsa, z którego wynika, że w Bergort doszło do zamieszek i aktów przemocy, na ścianach pojawiły się tajemnicze znaki, a Fadi zniknął bez śladu. Ludzie mówią, że się zradykalizował i zginął, walcząc dla Państwa Islamskiego w Syrii. Yasmine postanawia wrócić do Szwecji, żeby ustalić, co się z nim stało.

    Tymczasem Klara Waldéen rozpoczyna pracę w Londynie, w instytucie zajmującym się prawami człowieka. Współpracuje ściśle z szefem instytutu, aby przygotować raport na temat skutków ewentualnej prywatyzacji władz policyjnych, który ma być przedstawiony ważnym decydentom Unii Europejskiej na konferencji w stolicy Szwecji. Kiedy któregoś dnia ginie jej komputer, Waldéen zaczyna badać sprawę, a tropy zaprowadzają ją do Sztokholmu.

    Drogi Yasmin i Waldéen krzyżują się. Obie muszą stawić czoła pozbawionym skrupułów środowiskom, które w obronie swoich interesów gotowe są na wszystko…

    Fot: Viktor Fleming

  • „O sukcesie w dużym stopniu decyduje los. Ja miałem szczęście”. Wojciech Chmielarz dla smakksiazki.pl

    Jego najnowsza książka to obraz Polski, której się nie udało, choć udać się mogło. Chmielarzowi szczęście sprzyja, a Nagroda Wielkiego Kalibru podziałała jak dodatkowy bieg w samochodzie. Rozmawiamy o dziennikarstwie, polityce, „Osiedlu marzeń”. O wielu innych sprawach też.

    osiedle_marzenJeden z Twoich tekstów zaczyna się mniej więcej tak: „gdy policja zamknęła babkę Wiśniewską, to wkurwiło się pół Gliwic”. Po przeczytaniu „Osiedla marzeń” miałem podobne odczucie jak gliwiczanie.

    Wkurwiłeś się?

    Tak, bo zostawiłeś czytelnika w takim miejscu, że chce się wiedzieć natychmiast co dalej.

    Jeśli więc się wkurwiłeś, to ja po prostu źle zrobiłem. Mój plan na tę książkę był taki, że co prawda czytelnik będzie czekał na ciąg dalszy, ale o tej historii dowiedział się już wszystkiego. Wie, kto zabił i dlaczego. Jeśli natomiast mówisz, że się zirytowałeś, to widocznie nie wyszło tak jak chciałem, mogę tylko przeprosić. Co będzie dalej? Wyjaśni się w końcu co było na pendrivie. W piątej książce z komisarzem Mortką chciałbym zamknąć te wszystkie wątki, które zaczęły się nawet jeszcze w „Podpalaczu”. Oczywiście, nie znaczy to, że to będzie ostatnia książka z Mortką, ale chcę zamknąć pewną historię. Wiesz, ja w swoich książkach tkwię od początku w 2010 roku, co mnie coraz bardziej męczy, bo z każdym rokiem piszę coraz bardziej kryminał retro. Przykładowo pisząc „Osiedle marzeń” spędziłem naprawdę sporo czasu na szukaniu dobrej piosenki, która była popularna w 2010 roku.

    Dosyć mocno się usprawiedliwiasz, ale to nie był w ogóle zarzut w Twoją stronę. To jest po prostu taki gigantyczny głód na ciąg dalszy. Zostawiłeś mnie z tą książką i pozostaje mi czekać. Pytanie jest inne, czy Ty już wiesz co jest na tym pendrivie?

    Oczywiście, że tak! Od początku wiedziałem, co tam jest. Nie pozwoliłbym sobie na takie zakończenie, gdybym nie wiedział co się wydarzy, jak się potoczą losy bohaterów.

    Z innej beczki. Nie lubisz dziennikarzy?

    (śmiech). Nie mam nic do dziennikarzy jako takich. Natomiast musimy sobie zdawać sprawę, że media światowe, a polskie może nawet mocniej, przeżywają poważny kryzys. Szczególnie mocno dotyka to mediów tradycyjnych, papierowych. Co to oznacza? De facto, upadek dziennikarstwa jakościowego, a wzrost liczby materiałów tabloidowych czy opartych na metodzie Ctrl-C, Ctrl-V. Efekty negatywne tego już widać. I wbrew temu, co niektórzy sądzą, internet tutaj nie pomoże. Fajnie opowiadał o tym Cezary Łazarewicz, który ostatnie miesiące spędził w Wirtualnej Polsce, tworząc tam właśnie dziennikarstwo jakościowe. Mówił że nawet jeśli napisał dobry tekst, to on się totalnie w Internecie nie przebił. Nie było w ogóle odzewu i to do tego stopnia, że bohaterom tekstu nie chciało się pozywać autora. Co byłoby nie do pomyślenia w prasie papierowej! I o tym też w pewnym sensie jest „Osiedle marzeń”. Chciałem o tym dziennikarstwie napisać, bo jestem niespełnionym dziennikarzem.

    W Miłoszu Ostrowskim, który jest jednym z bohaterów „Osiedla marzeń”, skupiają się wszystkie negatywne cechy dziennikarza? Bycie łasym na zaszczyty, interesowność, czasem nawet korupcja.

    Wielu dziennikarzy ma bardzo duże ego. Tak jak powiedziałeś, chcą mieć jakąś sprawczość nie tylko przy opisywaniu, ale też przy kreowaniu wydarzeń. Może wynika to z faktu, że dziennikarze znają bardzo wiele osób, plotek, tajemnic. Wydaje im się, że wobec tego powinni mieć jakiś wpływ na rzeczywistość. Gdy okazuje się, że jednak nic nie mogą, są sfrustrowani.

    photo-1470326072634-ea0b6a6a650d

    Polityków też nie lubisz? W sumie w Twojej książce dostało się wielu grupom społecznym.

    Piotr Celtycki, jeden z bohaterów, jest specyficznym rodzajem polityka, bo jest na aucie i próbuje wrócić do gry. Jeśli zaś chodzi o politykę jako całość, to jestem zniesmaczony poziomem debaty publicznej. Wracamy więc do tematu, o którym mówiliśmy wcześniej, bo to też się wiąże z upadkiem dziennikarstwa. Jest coraz mniej osób, które potrafią zadać politykom dobre pytania. Co wynika i z braku wiedzy, i braku doświadczenia. Przychodzą mi tylko dwa nazwiska do głowy, to jest Marcin Zaborski z RMF FM i Beata Marciniak z Trójki. Generalnie, kiedy oglądam wywiady z politykami, to się czasem łapię za głowę, bo dziennikarze nie zadają pytań, które powinni zadać.

    Chciałbym przeskoczyć teraz na chwilę na temat seriali. Ostatnio spotkałem kilku pisarzy, którzy mówią, że w jakiś sposób inspirowali się serialem „Dexter”. Na przykład bohaterka kryminałów Bernharda Aichnera działa trochę jak bohater serialu. U Ciebie też jest taki moment, gdzie jest próba poćwiartowania ciała, który leży w wannie. Przypadek?

    Oczywiście oglądałem „Dextera”, ale się zniechęciłem przy trzecim sezonie. Chciałem, żeby to była scena makabryczna i komiczna. Zastanawiałem się co zrobi mało bystry człowiek, który będzie chciał się pozbyć ciała. Pomyślałem, że pewnie będzie próbował je pociąć i mu to niezbyt dobrze wyjdzie. Także „Dexter” nie, ale jeśli jakieś nawiązanie serialowe, to do „Breaking bad”, bo tam jest taka śmieszna scena, gdy bohaterowie po swoim pierwszym zabójstwie próbują pozbyć się ciała. Wrzucają ciało do wanny i zalewają kwasem, wanna się rozpuszcza i ciało spadło piętro niżej razem z kawałkiem sufitu. I to jest raczej inspiracja.

    Teraz będzie trochę filozoficznie, bo generalnie rzecz ujmując, Twoja książka pokazuje dość przykry obraz naszego społeczeństwa. Tak jak napisał na okładce Pablopavo, że nikt z bohaterów nie jest czysty.

    O tym właśnie miała być ta książka, o Polsce, której się nie udało. O ludziach, którzy mieli możliwości, mieli ambicje, ale z takiego czy innego względu coś im nie wyszło. Mam wrażenie, że tych osób jest jednak bardzo dużo, a sukces odnosi mniejszość. Natomiast większość Polaków nauczyła się radzić sobie z poczuciem porażki życiowej i traktuje to jako coś naturalnego. Ktoś chciał zostać znanym aktorem, a trafił do teatru powiatowego. Pomimo tego może być szczęśliwy, bo np. ma udane życie rodzinne, ale inna osoba w tej samej sytuacji będzie rozżalona. My jesteśmy przecież non stop karmieni przez telewizję, kolorową prasę wizją sukcesu Wręcz tyranizowani. Wmawia się nam, że jeśli ktoś go nie osiągnął, to jest tylko i wyłącznie jego wina. A o sukcesie decyduje przecież w dużym stopniu decyduje los. Ja miałem szczęście, że trafiłem na dobrych ludzi z dobrego wydawnictwa. Dostałem takiego redaktora nie innego, wydawnictwo się zainteresowało, a mogło nie. Podobno było blisko, a moją pierwszą książkę by odrzucili.Były głosy żeby tego nie wydawać. Los, rzut monetą. Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, nie mają wobec losu należytej pokory.

    wampirJeśli już o losie mowa. Jak duży wpływ na to, co się z Tobą stało miała Nagroda Wielkiego Kalibru?

    Ona przyszła w bardzo dobrym momencie. To była nagroda za trzecią książkę i w związku z tym były jakieś informacje o mnie, na przykład w Internecie. Jeśli więc ktoś chciał sprawdzić kim jest Chmielarz, to sobie sprawdził. Moje książki można było znaleźć w księgarni i w bibliotece, można było przeczytać kilka wywiadów ze mną. Wobec tego ta nagroda stała się dużym katalizatorem, pojawiły się nowe propozycje wydawnicze, ale przede wszystkim zaczęli odzywać się ludzie, którzy chcieli zaprosić mnie na spotkania autorskie. Tego przed nagrodą nie było.

    Mówimy o tym, że w „Osiedlu marzeń” każdy ma coś na sumieniu. Spróbujmy inaczej. Który z Twoich bohaterów ma najczystsze intencje? Może Zuza, która chce dobrze, ale ciągną się za nią pewne niewyjaśnione sprawy?

    Z takich ważniejszych postaci, to faktycznie, chyba nikogo takiego nie ma. Mówiłeś o Zuzie, że ona ma coś na sumieniu, ale przecież każdy z nas ma jakieś świństwa. Nie da się przeżyć życia i być ciągle szlachetnym i nie popełnić żadnych błędów. Faktycznie, teraz jak o tym myślę, to w „Osiedlu marzeń” nie ma osoby, o której mógłbym powiedzieć, że jest w stu procentach czysta. Są natomiast postacie, który popełniły w życiu błędy i starają się je teraz naprawić. I oni wydają mi się dużo ważniejsi i o wiele bardziej prawdziwsi.

    Nad czym teraz pracujesz? Ciąg dalszy „Osiedla marzeń”?

    Moją kolejną książkę będzie „Zombie”, to będzie kontynuacja przygód detektywa Dawida Wolskiego. Zbliżam się do połowy i z każdą stroną zaczynam się rozpędzać. Będzie o Gliwicach, będzie strasznie, będzie makabrycznie. To będzie inna książka niż o komisarzu Jakubie Mortce, ale będzie ciekawa, będzie mocna. Chciałbym żeby ukazała się w przyszłym roku. Jeśli zaś idzie o Mortkę, to też bym chciał żeby w przyszłym roku, albo na początku 2018.

    Praca nad dwoma tytułami jednocześnie nie miesza Ci w głowie?

    To wbrew pozorom pomaga. To są dwie zupełnie inne książki, taki płodozmian jest dobry, bo w ten sposób czyszczę sobie głowę. W taki sposób powstał „Wampir”. Kiedy skończyłem „Przejęcie” i miałem już w głowie „Osiedle marzeń” to się zorientowałem, że za dużo czerpię z poprzedniej książki. Te same odzywki, bohaterowie zachowywali się tak samo, więc się trochę przestraszyłem, bo nie chcę pisać cały czas tak samo. Chcę się rozwijać, a żeby się rozwijać, to trzeba próbować nowych rzeczy.

    Zadam Ci pytanie, na które nie odpowiesz. Co przydarzy się bohaterom „Osiedla marzeń”?

    Mogę powiedzieć tyle, że będzie mocny początek, będzie dużo trupów. Mogę też powiedzieć, że nie ma jeszcze tytułu. Więcej, po tej książce na jakiś czas chcę odpocząć od Mortki, bo mam już pomysł na inną, fajną historię. Na pewno jednak Mortki nie zabiję, po prostu jestem nim trochę zmęczony.

  • 20 wspaniałych. Autorzy w szczytnym celu piszą o mglistym poranku w Galicji.

    Jesienny, mglisty poranek w Galicji… czyli 20 autorów na 20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie” to tytuł specjalnego wydawnictwa, przygotowanego we współpracy z portalem smakksiazki.pl z okazji jubileuszowej edycji krakowskiego święta literatury. W czym tkwi jego fenomen? Do współpracy zaproszono 20 pisarzy, reprezentujących odmienne style pisarskie. Zadaniem literatów było napisanie krótkiego opowiadania w oparciu o kontekst związany z nadchodzącą edycją Targów i słowa kluczowe: „Jesień, mglisty poranek w Galicji – Autograf – Malinowa Królowa – Prezent.” Wstęp do jubileuszowego wydawnictwa napisał prof. Jerzy Bralczyk.

    20_autorow_na_20-lecie-okladka(front).qxd:Layout 1Wśród autorów, którzy włączyli się w ten niezwykły projekt literacki, znaleźli się: Bartłomiej Basiura, Marek Bobakowski, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Waldemar Cichoń, Jakub Ćwiek, Marta Guzowska, Małgorzata Kalicińska, Magdalena Kordel, Włodzimierz Kowalewski, Tomasz Kowalski, Janusz Majewski, Beata Pawlikowska, Wioletta Piasecka, Marcin Podlewski, Katarzyna Puzyńska, Żanna Słoniowska, Agnieszka Wojdowicz, Krzysztof Zajas oraz Magdalena Zimny-Louis.

    Co mnie przekonało do wzięcia udziału w tej niezwykłej akcji? Decydujący był fakt, że jest organizowana przez Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Uważam, że to jedno z najważniejszych wydarzeń literackich i kulturalnych w Polsce. To dla mnie zaszczyt, że zostałem poproszony o bycie drobną częścią jubileuszu. Nie mniej istotny był szczytny cel – mówi Wojciech Chmielarz, który w 2015 roku otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru za najlepszą polskojęzyczną powieść kryminalną. Na potrzeby specjalnego wydawnictwa stworzył opowiadanie pt. „Wyjście w mgłę”.

    Podobnego zdania jest Waldemar Cichoń, autor książek dla dzieci, w tym bardzo popularnej serii o kocie Cukierku. On także postanowił włączyć się w ten oryginalny, jubileuszowy projekt i stworzył na tę okazję opowiadanie pt. „Pakiet ratunkowy”.

    Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie darzę olbrzymią estymą, mój debiut literacki miał miejsce właśnie w Krakowie. Na Targach bywam zarówno jako autor, ale i czytelnik. Uważam, że to największe tego typu wydarzenie w Polsce. Bardzo chętnie wziąłem udział w jubileuszowym przedsięwzięciu – przede wszystkim ze względu na szczytny cel. Jako ojciec dwóch zdrowych synów staram się wspierać wszelkiego rodzaju akcje społeczne, których celem jest pomoc potrzebującym. Ta jest wyjątkowa, bo beneficjentami mają być m.in. dzieci, a do nich właśnie skierowana jest moja twórczość – mówi pisarz.

    Wspólne dzieło autorów zostanie wydane w limitowanym nakładzie 1000 egzemplarzy i wręczone Wystawcom oraz autorom opowiadań. Część nakładu trafi do sprzedaży, z której zysk zostanie przekazany na cel charytatywny. Za zebrane pieniądze zostaną zakupione książki dla podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Kobiet, które prowadzone jest przez Caritas w krakowskiej Dzielnicy XIV (Czyżyny), gdzie mieści się siedziba Targów w Krakowie Sp. z o.o.

  • Targi Książki w Krakowie. Do kogo po autograf, do kogo po zdjęcie?

    Nie było łatwo, ale się udało. Wyselekcjonowałem, według mnie, najciekawsze spotkania w trakcie Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie. Możecie się z tą listą zgadzać, ale  jeśli się nie zgadzacie, to pełną listę spotkań znajdziecie na stronie organizatora. Selekcja była ostra, bo spotkań jest naprawdę dużo, podobnie jak dobrych autorów. Zostawiam Was sam na sam z przeglądem spotkań.

    Czwartek (27.10)

    12:00-17:00 stoisko C15 Spotkanie z o. Leonem Knabitem.

    Piątek (28.10)

    10:00-19:00 stoisko A5 Spotkanie z Wojciechem Cejrowskim.

    12:00-19:00 stoisko C15 Spotkanie z o. Leonem Knabitem.

    14:00 stoisko D56 Rafał Tomański autor książki Piekło – Niebo. Zrozumieć Koreę.

    15:30-16:00 stoisko D37 Yishai Sarid: podpisywanie książek.

    16:00-18:00 stoisko B16 Andrzej Stasiuk.

    17:00 stoisko C28 Jerzy Illg.

    17:30 stoisko B12 Konrad Kruczkowski.

    18:00-19:00 stoisko C30 Małgorzata Kalicińska.

    Sobota (29.10)

    10:30-11:20 stoisko D59 Spotkanie z Andrzejem Krzywym.

    10:30-19:00 stoisko D34 Jacek Pałkiewicz – reporter, eksplorator, odkrywca. Promocja książki Dubaj.

    11:00 stoisko D15 Spotkanie z Gają Grzegorzewską.

    11:00 stoisko D15 Spotkanie z Michaelem Katz Krefeldem.

    11:00 stoisko D36 Spotkanie z Jakubem Ćwiekiem.

    11:00-12:00 stoisko A11 Jacek Hugo-Bader podpisuje książkę Skucha.

    11:00-12:00 stoisko B25 Profesor Jerzy Bralczyk podpisuje książki Jeść!!! i W drogę!!!

    11:00-12:00 stoisko D9 Ryszard Ćwirlej podpisuje swoja książkę Śliski interes.

    11:00-12:00 stoisko C29 Spotkanie z Katarzyną Puzyńską, autorką Łaskuna.

    11:00-12:00 stoisko D30 Spotkanie z Tomaszem Kowalskim.

    11:00-12:00 stoisko D35 Grzegorz Kasdepke podpisuje Wczoraj, dzisiaj, jutro.

    12:00 stoisko D31 Spotkanie z Vincentem Severskim.

    12:00 stoisko D22 Spotkanie z Wojciechem Tochmanem.

    12:00 stoisko B41 Podpisuje Filip Springer autor książek: Miasto Archipelag (nowość), Źle urodzone, Zaczyn.

    12:00 stoisko D15 Spotkanie z Richardem Flanaganem.

    12:00 stoisko C28 Spotkanie z Markiem Krajewskim.

    12:00-12:45 stoisko D6 Krzysztof Zajas podpisuje Trylogię grobiańską.

    12:00-13:00 stoisko A11 Adam Michnik podpisuje książkę Dialogi.

    12:00-13:00 stoisko D30 Spotkanie ze Zbigniewem Białasem.

    12:00-14:00 stoisko C30 Spotkanie z Martyną Wojciechowską.

    12:00-14:00 stoisko C41 Peter Seewald podpisuje : Benedykt XVI Ostatnie rozmowy.

    12:00-14:00 stoisko C55 Anna Bogusz i Tomasz Zimoch, autorzy książki: Mówi Tomasz Zimoch. Panie… kończ Pan ten mecz.

    12:00-14:00 stoisko C1 Spotkanie z Anną Dymną.

    13:00-13:30 stoisko D37 Meir Shalev: podpisywanie książek.

    13:00-13:45 stoisko D6 Raymond Khoury będzie podpisywał swoje powieści.

    13:00-14:00 stoisko B16 Jacek Hugo-Bader podpisuje Skuchę.

    13:00-14:00 stoisko D8 Jerzy Sosnowski podpisuje książki Co Bóg zrobił szympansom? i Sen sów.

    13:00-15:00 stoisko A11 Profesorowie Jerzy Bralczyk, Jan Miodek i Andrzej Markowski podpisują książkę Trzy po 33.

    14:00 stoisko D15 Spotkanie z Olgą Tokarczuk.

    14:00 stoisko D36 Spotkanie z Jakubem Małeckim.

    14:00 Salonik Literacki Od deski do deski Krytycy czy czytelnicy dyskutują: Sylwia Chutnik, Janusz Leon Wiśniewski i Tomasz Sekielski.

    14:00-15:00 stoisko B16 Ryszard Koziołek podpisuje książkę Dobrze się myśli literaturą.

    14:00-15:45 stoisko D6 Józef Hen będzie podpisywał swoje książki.

    14:30-15:30 stoisko C35 Mariusz Czubaj podpisuje książki R.I.P. i Martwe popołudnie.

    15:00 stoisko D31 Spotkanie z Jerzym Ciszewskim.

    15:00 stoisko D22 Spotkanie z Mariuszem Szczygłem.

    15:00 stoisko D36 Spotkanie z Łukaszem Orbitowskim.

    15:00-16:00 stoisko B16 Ziemowit Szczerek podpisuje książkę Tatuaż z tryzubem.

    15:00-16:00 stoisko A11 Marek Kamiński podpisuje książkę Trzeci biegun.

    15:00-16:00 stoisko D11 Sesja autografów – Janusz L. Wiśniewski

    15:00-16:00 stoisko D16 Michael Cunningham, autor bestsellerowych GODZIN, jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy amerykańskich podpisuje swoje książki.

    15:30-16:20 stoisko C35 Andrzej Pilipiuk podpisuje książki m.in. najnowszy tom z serii o Jakubie Wędrowyczu pt. Konan Destylator.

    16:00 stoisko D15 Spotkanie ze Szczepanem Twardochem.

    16:00 stoisko C28 Spotkanie z Grażyną Plebanek.

    16:00-17:00 stoisko D9 Katarzyna Bonda podpisuje nową powieść Lampiony.

    16:00-18:00 stoisko C1 Spotkanie z aktorem Krzysztofem Gosztyłą, czytającym bestsellerowe powieści serii Na osi czasu – Judasz i Adwokat – możliwość rozmowy oraz uzyskania autografu.

    17:00 stoisko D15 Spotkanie z Hubertem Klimko-Dobrzanieckim.

    17:30-18:00 stoisko D37 Eshkol Nevo: podpisywanie książek.

    18:00-19:00 stoisko C30 Spotkanie z Martą Guzowską.

    Niedziela (30.10)

    10:30 stoisko D15 Spotkanie ze Szczepanem Twardochem.

    11:00 stoisko A17 Spotkanie z Remigiuszem Mrozem.

    11:00 stoisko C28 Spotkanie z Magdą Parys.

    11:00-12:00 stoisko D9 Janusz Skalski podpisuje swoją biografię Profesor Skalski, autorstwa Katarzyny Kojzar.

    12:00 stoisko C64 Spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem.

    12:00-13:00 stoisko C56 Andrzej Mleczko będzie podpisywać tytuł Kamasutra dla zaawansowanych bis.

    12:00-13:00 stoisko C46 Zeruya Shalev podpisuje swoją najnowszą książkę Ból.

    12:00-13:00 stoisko D11 Spotkanie z Sylwią Chutnik.

    12:00-13:00 stoisko D16 Lech Majewski, pisarz, reżyser, poeta podpisuje swoje książki.

    12:00-13:00 stoisko D8 Marcin Meller podpisuje książkę Sprzedawca arbuzów.

    12:00-13:30 stoisko B16 Mariusz Szczygieł podpisuje jubileuszowe wydanie Gottlandu.

    12:00-14:00 stoisko B36 Spotkanie z Waldemarem Cichoniem.

    13:00 stoisko D15 Spotkanie z Katarzyną Grocholą.

    13:00 stoisko C28 Spotkanie z Jackiem Dehnelem.

    14:00 stoisko C28 Spotkanie z Michałem Rusinkiem.

    14:15-15:00 stoisko D8 Anna Dziewit-Meller podpisuje książkę Góra Tajget.

    14:30-15:20 stoisko A6 Spotkanie z Mikołajem Gołachowskim.

  • „Co to za t-shirt za tysiąc złotych”? Książka o Edwardzie Dwurniku.

    moje-krolestwo-rozmowa-z-edwardem-dwurnikiem-b-iext38475290Sam mówi, że dziennikarze pytają go najczęściej o samochody i kobiety, a nie o obrazy. Robi dużo, żeby być odbierany jako postać kontrowersyjna. Nie ukrywa, że lubi pieniądze i drogie samochody, a swoje obrazy może sprzedać za kilkaset tysięcy złotych, albo oddać za dobre słowo. W księgarniach pojawiła się rozmowa z jednym z najbardziej znanych współczesnych malarzy. „Moje królestwo” to książka, która momentami bawi, momentami wkurza, a jeszcze gdzie indziej, daje do myślenia. 

    Edward Dwurnik (ur. 1943) – malarz i grafik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych polskich artystów. Cykle Podróże autostopemWarszawaSportowcy czy Robotnicy przyniosły mu uznanie w kraju i za granicą, gdzie został zauważony jeszcze przed transformacją polityczną. W 1982 roku jako jedyny Polak wziął udział w wystawie documenta 7 w Kassel. Wielokrotnie nagradzany, między innymi Nagrodą Kulturalną Solidarności, Nagrodą Fundacji Sztuki Współczesnej, Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Mieszka i pracuje w Warszawie.

     

     

  • Do kuchni tylko z tymi książkami!

    Jeśli wybieracie się dziś do kuchni, to koniecznie zabierzecie ze sobą jedną z tych książek. Kopalnie inspiracji, doskonale wydane, ze świetnymi zdjęciami. Dziś były na spacerze i miały sesję zdjęciową 😉 Te kulinarne pozycje wpadły mi w oko w ostatnich tygodniach. 

    image1_1

    image2_1

    image1_2

    image2_2

    image1

    image2

    image3

     

     

     

  • Podróż za jeden bilet, czyli Kraków robi to dobrze.

    Idzie nowe, idzie dobre. Wybieracie się na Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie? Jeśli w dniach 27-30 października będziecie mieli przy sobie bilet na Targi, to komunikacją miejską pojedziecie za darmo. Decyzję podjęła Rada Miejska w Krakowie na wniosek Targów w Krakowie oraz Krakowskiego Biura Festiwalowego. 

    Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa:

    Bycie Krakowianinem oznacza szczególny stosunek do książki. Krakowianie chętnie deklarują swoje przywiązanie do literatury, wiele czytają, tłumnie odwiedzają Festiwal Conrada, a krakowskie Targi Książki rokrocznie biją rekordy frekwencjiUznałem, że przypadająca na ten rok 20. edycja Targów i kulminacja kolejnej edycji Festiwalu Conrada, z gwiazdorską obsadą wybitnych pisarzy i intelektualistów, to znakomity kontekst dla podkreślenia, że manifestowanie postaw czytelniczych w Krakowie – Mieście Literatury UNESCO jest dla nas ogromnie ważne. W ten sposób nie tylko upowszechniamy książkę jako dobro kultury, nie tylko zachęcamy do odwiedzania Targów Książki i Festiwalu Conrada, ale także promujemy zrównoważony transport publiczny, którego wysoką jakością również możemy się szczycić.

    Grażyna Grabowska, prezes Targów w Krakowie:

    Cieszy nas fakt, ze wspólna inicjatywa Krakowskiego Biura Festiwalowego i Targów w Krakowie została pozytywnie przyjęta przez Pana Prezydenta i Radę. Uchwała Rady Miasta o bezpłatnym przejeździe środkami komunikacji miejskiej w Krakowie dla posiadaczy biletu wstępu na nasze Targi to bardzo ważny przekaz dla mieszkańców miasta i czytelników z całej Polski, pokazujący troskę Radnych o poziom czytelnictwa i dbanie o promocję literatury. Ułatwienie uczestnikom jubileuszowej, 20. odsłony Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie udziału w najciekawszych wydarzeniach podczas kulminacyjnych dni Festiwalu Conrada jest gestem na miarę Miasta Literatury UNESCO.