Tag: Wydawnictwo Sonia Draga
-
Smakksiazki.pl znów nadaje, czyli #podcast. Co warto kupić jesienią?
Koniec urlopów, wrzesień za rogiem, zaczną się spotkania autorskie, targi, czyli intensywny czas w branży, więc intensywny również dla czytelników. Co wybrać z nawału jesiennych nowości? Na co zwrócić uwagę? Na które pozycje wydać pieniądze?
Do drugiego odcinka podcastu zaprosiłem Sonię Dragę z, nie uwierzycie, Wydawnictwa Sonia Draga, Agatę Wiśniewską z Wydawnictw Albatros, a także Marcina Baniaka z Wydawnictwa Literackiego.
Żeby nie było, że mówimy tylko o nowościach tych wydawnictw, to przedstawiam Wam też listę książek, na które czekam. Pojawiły się też wątki inne – którzy autorzy przyjadą wkrótce do Polski, co nas czeka w 2020 roku, kto może dostać literackiego Nobla – to także tematy, które w tym odcinku się pojawiają. Pytam też gości, czy Polacy wolą audio, czy ebooki. Zapraszam do słuchania!
https://soundcloud.com/smakksiazki/podcast2-draga-wisniewska-baniak
-
Krótka historia jednego morderstwa, które wstrząsnęło Szwecją
Co wydarzyło się wieczorem 28 lutego 1986 roku w centrum Sztokholmu, doskonale wiemy. Zabójstwo Olofa Palmego, premiera Szwecji, wstrząsnęło całym krajem. To miało być zwykłe wyjście z żoną do kina, bez asysty ochrony. Niestety, zakończyło się tragicznie. Kto zamordował, dlaczego? Jan Stocklassa chciał napisać książkę zupełnie o czym innym – o miejscach, w których doszło do podwójnych zabójstw. Traf chciał, że w trakcie resaerchu wpadła mu w ręce pewna notatka, która była napisana przez Stiega Larssona. Jak bardzo to znalezisko wpłynęło na pracę Jana ? Czy wie, kto zabił Olofa Palmego?
Zabieram w Was w podróż do Sztokholmu. Zobaczycie kino, do którego po raz ostani poszedł premier, drogę, którą przebył po wyjściu z niego, miejsce zbrodni, a także schody, którymi miał uciekać morderca by nie dopuścić do pościgu samochodowego. Dodatkowo Jan Stocklassa pokazuje tytułowe „Archiwum Stiega Larssona”…
-
W jednej ławce z Yrsą Sigurðardóttir, czyli rozmowa o „Porachunkach”
Z Yrsą Sigurðardóttir spotkałem się w szkole, bo przecież to jeden z wątków jej najnowszej książki. Pogadaliśmy o „Porachunkach”, skandynawskich kryminałach, duchach, a także o tym, co to znaczy być Polakiem na Islandii. W wolnej chwili postarajcie się przeczytać z naturalną prędkością nazwisko autorki, łatwo nie jest 😉 Jeśli jeszcze nie czytaliście „Porachunków”, to zachęcam. Yrsa zdradziła, że jej kolejna książka będzie związana z social mediami. Tak, też będą trupy. Realne.
-
Obszerny fragment „Galerii umarłych” Chrisa Cartera!
Emocje już powoli opadają. Chris Carter przyjechał, zrobił furorę, po czym poleciał dalej. Dwa spotkania, kilkaset autografów oraz zdjęć, dwa spadające z kamienicy na Pradze kamienie – to skrótowy bilans wizyty brazylijskiego pisarza w Polsce. Miałem przyjemność prowadzić warszawskie spotkanie, na którym, a właściwie, przed którym, wykupiliście wszystkie książki. Nie dla wszystkich starczyło, ale…Wtedy wchodzę ja, cały na biało 😉 Mam dla Was baaaaaaardzo obszerny fragment „Galerii umarłych”. Wystarczy tylko kliknąć i zatopić się w lekturze blisko czterdziestu stron. Książkę znajdziecie w księgarniach już od najbliższej środy, ale jeśli chcielibyście narobić sobie apetytu w trakcie świąt, to śmiało, częstujcie się. Zamiast sernika 😉 Kliknijcie TUTAJ 😉 Jeśli natomiast chcecie kupić, to kliknijcie w okładkę. Wiadomo, jedno nie wyklucza drugiego 🙂
-
Znana reżyserka napisała książkę o boreliozie
Fani literatury znają Magdalenę Piekorz jako reżyserkę filmu „Pręgi”, który powstał na podstawie „Gnoju” Wojciecha Kuczoka. Już piętnastego maja w księgarniach pojawi się „Nieobecność” – książka Piekorz oparta na prawdziwej historii zmagań reżyserki z boreliozą.
Dramatyczna opowieść o próbie, na jaką potrafi wystawić życie, i przezwyciężaniu słabości nieposłusznego ciała. Historia o tym, co może się stać, kiedy wszystko w jednej chwili wywraca się do góry nogami. To także gorzka relacja o służbie zdrowia: systemie bezradnym wobec choroby, która nie jest jeszcze do końca zbadana. To wreszcie opowieść o upadku i rozpaczliwej walce o życie.
Ta historia zaczyna się jak romans…
Pola jest tancerką Opery Wrocławskiej. Wraca z urlopu na próby spektaklu „Giselle”, w którym chciałaby zagrać tytułową rolę. Zatrudnienie przez dyrekcję teatru nowego choreografa daje nadzieję, że zmieni się także obsada, na co Pola po cichu liczy. W pociągu, którym wraca do rodzinnego Wrocławia, kobieta poznaje 35-letniego Krzysztofa. Mężczyzna jest nią wyraźnie zainteresowany. Mimo początkowych trudności znajomość zaczyna się rozwijać.
Rozpoczynają się próby do spektaklu. Na krótko przed premierą Pola zaczyna źle się czuć. I choć Krzysztof uważa, że to zwykłe zmęczenie i stres, dziewczyna wie, że jej organizm nigdy się tak nie zachowywał. Mimo to „stawia się do pionu” i nie opuszcza spektaklu. Współautorką książki jest Ewa Kopsik. „Nieobecność” ukaże się nakładem Wydawnictwa Sonia Draga.

-
Wiosna, ach to ty! Co przeczytać w marcu?
Wiosna (nie łączyć z polityką) zbliża się wielkimi krokami, w końcu będzie można czytać w plenerze. Może jeszcze nie w marcu, chociaż pewnie będą takie dni, że usiądziemy z lekturą na ławce. Co przeczytać? Co wybrać? Na co wydać pieniądze? Serwuję Wam listę książek, które bym kupił w ciemno. Czy skorzystacie, to już zależy od Was, ale polecam. Smacznego! Aha, klikając na okładki, przeniesiecie się na stronę ze szczegółami dotyczącymi danej książki.
-
„Praca na promie pozwoliła mi na pisanie książek”, rozmowa z Piotrem Rozmusem
Świnoujście i Ystad zna jak własną kieszeń. Przez 8 lat pływał na tej trasie promem. Nie dziwi więc, że w swojej najnowszej książce pojawią się sceny na morzu. „Piętno mafii” nie jest jednak powieścią marynistyczną, a bardzo sprawnie napisanym thrillerem. Co więcej, Piotr Rozmus stworzył bohatera, którego uśmiercić nie może, bo czytelnicy mu tego nie wybaczą. Chodzi o Olgierda Merka, byłego policjanta, który życiorys ma bardziej skomplikowany niż obecna sytuacja polityczna Polski. Zestawiając ze sobą Ystad i policjant z przeszłością, mamy oczywiście przed oczami Kurta Walladenra, bohatera stworzonego przez Henninga Mankella. Merk jest tak dobrze skonstruowany, że Rozmus może spokojnie nim obdzielić jeszcze kilka powieści. Może nawet pójdzie w ślady skandynawskiego mistrza kryminału? Z autorem rozmawiam o włoskiej mafii, która zajmuje sporo miejsca w książce, o stracie bliskich, ale też rozrysowywaniu fabuły w trakcie czytania. Miejsce do rozmowy wybraliśmy nie przez przypadek, bo za rogiem jakiś mafiozo mógł się czaić 😉 Nie przedłużając – obejrzyjcie rozmowę, przeczytajcie książkę. Zanotujcie sobie także nazwisko autora, bo jeśli nie osiądzie na laurach, to może być o nim jeszcze głośno.














